Teksas rozważa ekspansję! Nie przez podbój, ale umożliwienie powiatom graniczącym ze Stanem Samotnej Gwiazdy dobrowolne przyłączenie się. Rozszerzenie granic stanu może stać się możliwe dzięki inicjatywie ustawodawczej w sąsiednim Nowym Meksyku, który rozważa nadanie swoistego prawa secesji powiatom graniczącym z Teksasem.
Po stronie nowomeksykańskiej projekt w stanowej legislaturze złożyli republikanie Randall Pettigrew i Jimmy Mason. Zgodnie z projektem Wspólnej Rezolucji Izby nr 10 – mieszkańcy powiatów graniczących z Teksasem mogliby zdecydować o przyłączeniu do tego stanu w powszechnym referendum, jeżeli pod petycją podpisałoby się co najmniej 15 proc. spośród nich.
Pomysł krytykują Demokraci. „Reprezentant Pettigrew niezmiennie traci czas na takie partyjne głupstwa. Wolałbym, żeby zajął się z kolegami prawdziwymi problemami, jak choćby poprawą bytu pracujących rodzin. Jak większość republikanów, szuka tylko sposobów na dzielenie ludzi, zamiast wykonywać pracę, do której został wybrany” – ocenił Clayburn Griffin, wiceprzewodniczący partii w powiecie Lea, jednym z tych, które mogłyby zostać przyłączone do Teksasu.
W reakcji na projekt posłów z Nowego Meksyku przewodniczący Izby Reprezentantów Teksasu Dustin Burrows zlecił legislaturze przeprowadzenie analizy propozycji.
Przyłączenie do Teksasu kilku przygranicznych powiatów mogłoby zmienić strukturę wyborców w konserwatywnym stanie. Wraz z terenem Stan Samotnej Gwiazdy wchłonąłby mieszkańców z w większości niebieskiego Nowego Meksyku. Podczas gdy Teksańczycy w wyborach 2024 roku w większości poparli Donalda Trumpa (51,6 proc.), w sąsiednim stanie triumfowała Kamala Harris (51,9 proc.). Stan mógłby natomiast zyskać finansowo – na wydobyciu ropy z fragmentów Basenu Permskiego, znajdujących się pod powiatami, które mogłyby zostać włączone do Teksasu.
Red. JŁ