Żaden ze statków flotylli nie dopłynął do Strefy Gazy. Protesty na świecie nie robią wrażenia na władzach Izraela

Popularne

Ministerstwo spraw zagranicznych Izraela ogłosiło w czwartek koniec „prowokacji Hamas-Sumud”, określając w ten sposób przechwycenie kilkudziesięciu zmierzających do Strefy Gazy łodzi Globalnej Flotylli Sumud (GSF). Dodano, że żadna z jednostek nie dotarła do celu.

„Wszyscy pasażerowie są bezpieczni i zdrowi. Bezpiecznie zmierzają do Izraela, skąd zostaną deportowani do Europy” – napisało MSZ w Jerozolimie w serwisie X. Zaznaczono, że „żadnemu z prowokacyjnie działających jachtów nie udało się przedostać do strefy aktywnych walk i przełamać zgodnej z prawem blokady morskiej” Strefy Gazy – podkreślił resort.

Dodano, że jeden statek pozostaje w pewnej odległości od Strefy Gazy, ale jeżeli się do niej zbliży, również zostanie zatrzymany.

Według strony internetowej GSF spośród 44 jednostek biorących udział w akcji 40 zostało przejętych lub prawdopodobnie przejętych, a cztery kontynuują swoją podróż. Statki zostały zatrzymane i zajęte przez izraelskich żołnierzy na wodach międzynarodowych u wybrzeży Strefy Gazy.

Zatrzymanych mogło zostać nawet kilkuset aktywistów. Wiadomo, że wśród nich jest czterech Polaków.

GSF przekazała po południu, że jachtowi Mikeno udało się wpłynąć na wody terytorialne Strefy Gazy i został entuzjastycznie powitany przez zgromadzonych na brzegu Palestyńczyków. Później sama organizacja zdementowała jednak te doniesienia.

Globalna Flotylla Sumud podkreśla, że utrzymywana przez Izrael blokada morska Strefy Gazy jest nielegalna, a celem inicjatywy jest jej symboliczne przełamanie. Jednostki wiozły też pomoc dla Strefy Gazy, gdzie od dwóch lat trwa wojna i kryzys humanitarny na wielką skalę, w tym głód.

Władze Izraela wielokrotnie oskarżały GSF i podobne inicjatywy o to, że służą celom Hamasu. Izraelskie MSZ poinformowało, że odnalezione w Strefie Gazy dokumenty potwierdzają zaangażowanie Hamasu w finansowanie flotylli. GSF odrzuciła te oskarżenia.

Izraelskie instytucje rządowe przedstawiają w serwisach społecznościowych GSF i inne grupy jako „flotyllę Hamasu”, „flotyllę terroru” lub „flotyllę selfie”.

Izrael wprowadził blokadę morską Strefy Gazy w 2007 r., po przejęciu władzy nad tym terytorium przez Hamas, uzasadniając to kwestiami bezpieczeństwa. Legalność tego posunięcia jest przedmiotem sporów. Różne organizacje pozarządowe od lat organizują konwoje morskie, które mają przełamać blokadę.

Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)

 

Flotylla do Gazy zatrzymana przez wojsko Izraela; aktywiści będą deportowani; protesty na świecie (synteza)

Izraelskie wojsko przechwyciło na wodach międzynarodowych 40 statków Globalnej Flotylli Sumud (GSF), zmierzających do Strefy Gazy. Zatrzymani w nocy z środy na czwartek aktywiści, w tym Polacy, zostaną przewiezieni do Izraela i deportowani. W reakcji na działania strony izraelskiej zorganizowano protesty w kilku miastach Europy.

Według strony internetowej GSF, spośród 44 jednostek biorących udział w akcji, 40 zostało przejętych lub prawdopodobnie przejętych, a cztery kontynuują swoją podróż. Jachtowi Mikeno udało się wpłynąć na wody terytorialne Strefy Gazy i znajduje się obecnie kilka km od wybrzeża – pokazuje aktualizowana na żywo mapa na stronie GSF.

Izraelskie MSZ przekazało w nocy, że kilka statków flotylli zostało „bezpiecznie zatrzymanych”. Ich pasażerowie pozostają na swoich jednostkach, które są kierowane do izraelskiego portu, gdzie rozpocznie się procedura deportacji aktywistów do Europy – dodał resort.

GSF informowała, że statki przechwycono około 70 mil morskich (około 130 km) od wybrzeża Strefy Gazy, a komunikacja z nimi, w tym nadawana na żywo transmisja z niektórych jednostek, została zakłócona. W relacjach z abordażu na statki flotylli widać było, że izraelscy żołnierze używali m.in. armatek wodnych.

Globalna Flotylla Sumud to międzynarodowa inicjatywa cywilna, w której biorą udział przedstawiciele ponad 40 krajów. Jej celem jest przełamanie izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie pomocy Palestyńczykom, żyjącym na tym terytorium ogarniętym wojną i kryzysem humanitarnym.

Władze Izraela wielokrotnie oskarżały flotyllę o to, że służy celom Hamasu. Według MSZ w Jerozolimie pokazuje to m.in. odrzucenie przez grupę oferty wyładowania pomocy w izraelskim porcie i przetransportowania jej do Strefy Gazy drogą lądową. O takie rozwiązanie apelowały też władze Włoch i Grecji oraz łaciński patriarchat Jerozolimy.

Global Movement to Gaza Poland podał, że wojska izraelskie zatrzymały czterech polskich uczestników: posła KO Franciszka Sterczewskiego, prezesa Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omara Farisa, prezeskę Stowarzyszenia Nomada Ninę Ptak oraz dziennikarkę i aktywistkę Ewę Jasiewicz.

Na koncie polskiego oddziału inicjatywy na platformie X pojawiły się przygotowane wcześniej nagrania Polaków, w których relacjonują, że zostali porwani przez „siły okupacyjne Izraela” na wodach międzynarodowych podczas legalnej misji humanitarnej, i proszą o wsparcie opinii publicznej oraz interwencję polskich władz.

Rzecznik polskiego MSZ Maciej Wiewiór przekazał w środę wieczorem, że resort monitoruje sytuację i będzie starał się pomóc zatrzymanym Polakom „w granicach prawa i realiów działań wojennych”. Ambasada RP w Tel Awiwie poinformowała w środę, że polski konsul jest już w portowym mieście Aszdodzie, do którego przewożeni są uczestnicy flotylli. „Żaden polski obywatel nie pozostanie bez opieki” – podkreśliła ambasada.

Wicepremier i minister SZ Radosław Sikorski zaapelował do Polaków, by nie udawali się w niebezpieczne regiony świata, dodając, że czynią to na własną odpowiedzialność. Zapewnił, że „służba konsularna, oczywiście, pomaga Polakom w tarapatach”.

Nie jest jasne, ilu uczestników flotylli zostało zatrzymanych przez Izrael, ale – według mediów – może być ich ponad 200. Izraelscy żołnierze zatrzymali 24 obywateli Turcji, 23 Malezyjczyków, 22 Włochów i 11 Irlandczyków – przekazały rządy tych państw.

Przejęcie flotylli wywołało falę demonstracji w europejskich miastach, m.in. w Rzymie, Neapolu, Barcelonie i Atenach. Uczestnicy protestów krytykowali operację Izraela wobec flotylli oraz prowadzoną przez ten kraj wojnę z Hamasem w Strefie Gazy. Włoskie związki zawodowe zwołały na piątek strajk generalny. W czwartek protesty mają się odbyć również w kilku miastach w Polsce.

Ministerstwo spraw zagranicznych Turcji określiło atak Izraela na flotyllę mianem „aktu terrorystycznego”. Prezydent Kolumbii Gustavo Petro przekazał, że jeżeli informacje o zatrzymaniu konwoju się potwierdzą, będzie to „kolejna międzynarodowa zbrodnia” premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Petro ogłosił też wydalenie z Kolumbii wszystkich izraelskich dyplomatów.

Różne organizacje pozarządowe od ponad 15 lat organizują konwoje morskie, których celem jest przełamanie trwającej od 2007 r. izraelskiej blokady Strefy Gazy i dostarczenie na ten obszar pomocy humanitarnej. Legalność izraelskiej blokady jest przedmiotem sporów.

W Strefie Gazy trwa kryzys humanitarny, w tym głód, wywołany trwającą blisko dwa lata wojną Izraela z Hamasem. Według organizacji humanitarnych sytuacja się pogarsza, a ilość przepuszczanej przez Izrael pomocy jest wciąż niewystarczająca. Izrael odrzuca zarzuty o to, że jego działania przyczyniają się do głodu. (PAP)

 

adj/ kbm/ lm/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane