Demokratyczni kongresmani z Illinois domagają się wszczęcia dochodzenia w sprawie działań departamentu bezpieczeństwa krajowego (DHS) oraz przypadków użycia nadmiernej siły przez funkcjonariuszy podczas operacji „Midway Blitz”. Była to zakrojona na szeroką skalę akcja wymierzona w nieudokumentowanych imigrantów w rejonie Chicago.
Przeprowadzono ją jesienią 2025 roku. W liście otwartym, podpisanym przez senatora z Illinois Dicka Durbina oraz kongresmanów Danny’ego Davisa, Billa Fostera, Jesusa „Chuy” Garcię, Jonathana Jacksona, Robin Kelly, Raję Krishnamoorthiego i Mike’a Quigleya, Demokraci wymieniają nazwiska 21 funkcjonariuszy federalnych, których działania powinny zostać zbadane w związku z zarzutami o stosowanie nadmiernej siły.
Pismo skierowano do inspektora generalnego DHS. Autorzy listu powołują się na raport komisji ds. odpowiedzialności stanu Illinois (Illinois Accountability Commission), której zadaniem była analiza 16 incydentów o szczególnym znaczeniu, do jakich doszło podczas jesiennej kampanii masowych deportacji w 2025 roku, oraz sformułowanie stosownych rekomendacji. W raporcie końcowym znalazły się zalecenia dotyczące pociągnięcia do odpowiedzialności karnej funkcjonariuszy ICE oraz Straży Granicznej (Border Patrol) za użycie gazu łzawiącego, broni palnej i śmigłowców Blackhawk podczas nalotów imigracyjnych przeprowadzanych w Chicago i jego okolicach.
„Działania podejmowane w całym kraju – od Illinois przez Minnesotę aż po Wirginię – ujawniają powtarzający się schemat wykraczający poza samą agencję ICE: funkcjonariusze stosują lekkomyślną i niezgodną z prawem przemoc, a następnie DHS wydaje publiczne oświadczenia ją uzasadniające, które wielokrotnie okazują się nieprawdziwe lub bardzo mylące. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni faktem, że DHS nie podjęło wystarczających kroków, aby zapewnić, iż funkcjonariusze nie dopuszczają się tego rodzaju niewłaściwych zachowań” – czytamy w liście.
Wśród funkcjonariuszy wymienionych w piśmie znajduje się agent straży granicznej Charles Exum, który pięciokrotnie postrzelił Marimar Martinez w chicagowskiej dzielnicy Brighton Park, gdy ta wraz z innymi protestującymi blokowała przejazd pojazdów służbowych podczas patroli imigracyjnych. Departament bezpieczeństwa krajowego twierdził, że Martinez staranowała pojazd Exuma, próbując go zablokować. Początkowo postawiono jej zarzuty federalne, jednak później je wycofano. Prawnicy Martinez doprowadzili do ujawnienia nagrania z kamery osobistej funkcjonariusza, na którym widać, że to Exum celowo skręcił kierownicą, doprowadzając do kolizji – zdarzenia, którym DHS uzasadniało użycie broni – oraz że w momencie zderzenia czy oddania strzałów nie był on wcale zablokowany przez protestujących. Ujawnione na mocy nakazu sądowego wiadomości tekstowe wykazały również, że po zajściu Charles Exum żartował z postrzelenia kobiety, a także że został pochwalony przez ówczesnego dowódcę CBP, Gregory’ego Bovino.
Obecnie chicagowska policja prowadzi dochodzenie karne w sprawie postrzelenia Martinez. Aktywiści oraz przedstawiciele władz złożyli również do departamentu policji Chicago zawiadomienia dotyczące innych przestępstw, których mieli dopuścić się agenci federalni w trakcie operacji „Midway Blitz”. „Gdy komisja ds. odpowiedzialności stanu Illinois opublikowała swoje ustalenia, rzecznik DHS próbował podważyć ten raport, argumentując, że stany nie mają uprawnień do prowadzenia dochodzeń w sprawie funkcjonariuszy federalnych wykonujących swoje obowiązki” – czytamy w liście. „Choć nie zgadzamy się z tym twierdzeniem, biuro inspektora generalnego ma obowiązek zbadania przypadków niewłaściwego postępowania funkcjonariuszy federalnych, stosowania przez nich siły w sposób niezgodny z Konstytucją oraz potencjalnych naruszeń prawa karnego” – dodano w liście.
BK







