Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorek o rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Według szefa państwa ukraińskiego doszło do skoordynowania stanowisk, a Trump jest poinformowany o rosyjskich uderzeniach na Kijów.
„Produktywna rozmowa z prezydentem Trumpem. Kluczową kwestią jest oczywiście zakończenie wojny. Jesteśmy wdzięczni prezydentowi USA za wszelkie wysiłki na rzecz uczciwego i trwałego pokoju. Naprawdę trzeba jak najszybciej zakończyć zabijanie – w pełni to popieramy. Od wielu miesięcy wojna mogłaby już się nie toczyć, gdyby Rosjanie jej nie przeciągali” – oświadczył Zełenski po rozmowie.
„Dziś skoordynowaliśmy nasze stanowiska – Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Wymieniliśmy się ocenami sytuacji: Rosjanie zwiększyli brutalność swoich ataków. Prezydent Trump jest w pełni poinformowany o rosyjskich uderzeniach na Kijów, a także inne nasze miasta i społeczności” – podkreślił prezydent Ukrainy w komunikatorze Telegram. (https://t.me/V_Zelenskiy_official/15481)
Poinformował, że wśród tematów rozmowy były sankcje wobec Rosji. „Ich gospodarka nadal się pogrąża, i właśnie dlatego w Moskwie tak bardzo biorą pod uwagę tę perspektywę oraz determinację prezydenta Trumpa. To może wiele zmienić” – oświadczył Zełenski.
Przekazał także, że omówione zostały wspólne decyzje europejskie, które mogą pomóc w obronie Ukrainy. „Mamy już decyzje Holandii, Szwecji, Norwegii i Danii – ponad miliard dolarów na amerykańską broń, którą otrzyma Ukraina. Dziękuję! Ta współpraca z państwami NATO będzie kontynuowana” – stwierdził.
Zełenski poinformował, że omówił również z Trumpem dwustronną współpracę obronną ze Stanami Zjednoczonymi.
„Projekt umowy dotyczącej dronów został już przygotowany przez stronę ukraińską – jesteśmy gotowi do szczegółowych rozmów i zawarcia porozumienia. Może to być jedna z najmocniejszych umów. Dziękuję każdemu amerykańskiemu sercu, które wspiera naszą obronę życia. Dziękuję, prezydencie Trump!” – oświadczył prezydent Ukrainy.
29 lipca Trump zapowiedział, że nałoży nowe sankcje na Rosję za 10 dni, jeśli w tym czasie Moskwa nie zawrze porozumienia o zakończeniu wojny. Ultimatum to mija w piątek.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
jjk/ ap/