61-latek z powiatu Marion na Florydzie został aresztowany i oskarżony o wykorzystywanie zraszaczy trawnikowych do nękania niepełnosprawnych dzieci, które oczekiwały na autobus szkolny przed jego posesją. W rozmowie z policjantami mężczyzna wyjaśnił, że „irytowało go” wykorzystywanie jego podjazdu do rozkładania przez autobus rampy dla jednego z niepełnosprawnych uczniów.
Jak przekazało Biuro Szeryfa Powiatu Marion, 61-letni Antonio Roman miał włączać zraszacze dwa razy dziennie – rano, gdy dzieci wsiadały do autobusu, oraz po południu, kiedy wracały ze szkoły. W akcie desperacji ojciec dzieci, który odprowadzał je do miejsca, gdzie zatrzymywał się autobus, musiał zakładać odzież przeciwdeszczową, aby osłaniać je przed tryskającą wodą.
Sprawa została zgłoszona na policję. Podczas obserwacji posesji 61-latka funkcjonariusze zauważyli, że zraszacze uruchamiały się dokładnie w momencie przyjazdu autobusu i wyłączały zaraz po jego odjeździe.
W związku z dziwną regularnością działania urządzeń zastępcy szeryfa zapytali o to właściciela. Roman przyznał w rozmowie z policjantami, że „irytowało go”, że autobus szkolny wykorzystywał część jego podjazdu, aby wygodniej rozkładać rampę dla wózka inwalidzkiego jednego z dzieci.
Mężczyzna wyznał również, że za pomocą kamer obserwował, kiedy przed jego posesją pojawia się autobus, a następnie ręcznie uruchamiał system zraszaczy.
61-latek został oskarżony o cztery przypadki nękania, dwa przypadki napaści na osobę niepełnosprawną oraz dwa przypadki napaści. Mężczyzna trafił do aresztu powiatu Marion.
Red. JŁ