Zdjęcie przedstawiające rzekomy pożar liceum w Bellaire w Teksasie, które wywołało niemały chaos wśród rodziców i lokalnej społeczności, okazało się… obrazem stworzonym przez sztuczną inteligencję. Policja i straż pożarna potwierdziły, że w Bellaire High School nie doszło do żadnego pożaru.
Incydent miał swój początek w poniedziałek rano, gdy zaczęli pojawiać się w szkole przed pierwszymi zajęciami. Alarm pożarowy rzeczywiście się wówczas uruchomił, ale – jak przekazał okręg szkolny w Houston – z powodu wycieku freonu. Po sprawedzeniu miejsca zagrożenia przez strażaków uznano, że nie ma zagrożenia.
W międzyczasie w sieci zaczęło krążyć fałszywe zdjęcie przedstawiające liceum Bellaire w płomieniach.
„Fałszywy post w mediach społecznościowych z obrazem wygenerowanym przez sztuczną inteligencję, pokazującym szkołę w ogniu, krąży w internecie. Wszyscy uczniowie i pracownicy są bezpieczni” – poinformował Departament Policji w Bellaire, apelując o zaprzestanie rozpowszechniania nieprawdziwych informacji.
Ostatecznie nikomu nic się nie stało, ale fake news wywołał spory chaos w lokalnej społecznoście – a szczególnie rodziców nastolatków, którzy przebywali wówczas w szkole.
Eksperci wskazują, że przypadki takich manipulacji stanowią rosnące zagrożenie dla instytucji publicznych. Zdaniem Johna Cohena, podsekretarza w Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS), szkoły muszą być gotowe na zagrożenia zwiążane z AI w takim samym stopniu, jak były do tej pory przygotowane na alarmy bombowe czy zagrożeni związane z tzw. aktywnym strzelcem.
Red. JŁ