Wenezuelska ropa popłynie do rafinerii nad Zatoką Meksykańską. Ceny na stacjach w USA mogą spaść

Popularne

Amerykańskie rafinerie nad Zatoką Meksykańską są gotowe na przyjęcie kilkudziesięciu milionów baryłek wenezuelskiej ropy, które – zgodnie z obietnicą prezydenta Donalda Trumpa – już niebawem mają zostać przekazane Stanom Zjednoczonym przez ten kraj. Eksperci wskazują, iż dodatkowa podaż surowca może wpłynąć na ceny paliw na stacjach.

Wenezuelska ropa naftowa może mieć duże znaczenie dla światowego rynku tego surowca, ale także wpływ na ceny paliw na amerykańskich stacjach. Zgodnie z zapowiedzią prezydenta Trumpa w najbliższych dniach z Wenezueli mają wypłynąć tankowce transportujące 50 mln baryłek ropy naftowej. Trudny w przerobie surowiec trafi do rafinerii w Teksasie, Luizjanie i Missisipi, które – jak zapewnia przedstawiciel należącej do Dow Jones Company agencji cenowej Oil Price Information Service (OPIS) – w ostatnich latach przeszły modernizacje, dzięki którym są w stanie przetwarzać gęstą, smołowatą, tzw. ciężką ropę z wenezuelskich pól naftowych.

„Wybrzeże Zatoki Meksykańskiej skupia większość naszych mocy rafineryjnych, a rafinerie te były budowane lub modernizowane na przestrzeni lat z myślą o przerobie bardzo ciężkiej ropy, podobnej do tej wydobywanej w Wenezueli” – wyjaśnił Jaime Brito, dyrektor OPIS.

„Z punktu widzenia rynku dodatkowe ilości bardzo ciężkiej ropy trafiające do amerykańskiego systemu rafineryjnego byłyby niezwykle pozytywnym zjawiskiem” – ocenił Brito. „Pozwoliłoby to rafineriom działać wydajniej – czego nie mogły robić od lat – oraz mogłoby pomóc utrzymać ceny benzyny i oleju napędowego na korzystniejszym poziomie, ponieważ rafinerie miałyby dostęp do tańszej ropy i bardziej optymalnych warunków pracy” – wyjaśnił.

Zdaniem Brito tankowce mogą dotrzeć na wybrzeże w ciągu pięciu-sześciu dni, jeśli opuszczą wody Wenezueli w czwartek.

Te 15-25 tankowców przewożących 50 mln baryłek ropy to ułamek możliwości Wenezueli, która posiada największe złoża ropy na ziemskim globie – więcej nawet niż Arabia Saudyjska i inni światowi potentaci. Rezerwy surowca w tym kraju szacuje się na ok. 300 miliardów baryłek.

Według Brito powrót wenezuelskiej ropy wymusi wzrost konkurencyjności na dostawcach z Kanady. „Dojdzie do ostrej rywalizacji między Kanadą a Wenezuelą, co będzie korzystne dla amerykańskich rafinerii i da im większą elastyczność, by potencjalnie obniżyć ceny paliw” – wyjaśnił ekspert.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane