Coraz więcej młodych dorosłych w Stanach Zjednoczonych nie wyprowadza się „na swoje”, pozostając w domach rodzinnych. Według najnowszej analizy Realtor.com, w 2025 roku z rodzicami mieszka rekordowe 25,2 miliona osób w wieku od 18 do 34 lat, co stanowi około jedną trzecią wszystkich mieszkańców USA z tej grupy wiekowej.
Odsetek młodych dorosłych mieszkających z rodzicami, tzw. „gniazdowników”, wzrósł w Stanach Zjednoczonych do 33 proc., czyli o 6 punktów procentowych w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch dekad. Najwyższy odsetek osób mieszkających z rodzicami występuje wśród 22-latków. Obecnie pozostaje w domu rodzinnym 49 proc. osób w tym wieku, podczas gdy przed pandemią było to 46 proc. Trend widoczny jest również w starszych grupach wiekowych. Wśród osób mających od 30 do 34 lat z rodzicami mieszka już niemal 13 proc., czyli prawie dwa razy więcej niż w 2000 roku.
Pozostawanie w domu rodzinnymi nie oznacza bezczynności zawodowej, gdyż 70 proc. osób w wieku 25-34 lat mieszkających z rodzicami jest zatrudnionych, a wskaźnik ten pozostaje na podobnym poziomie od około 25 lat.
Zdaniem głównej ekonomistki Realtor.com Hannah Jones głównym powodem pozostawania młodych dorosłych w domu rodzinnym jest pogłębiający się kryzys mieszkaniowy. W ciągu ostatnich kilku lat koszty zakupu i wynajmu nieruchomości znacząco wzrosły. W USA mediana ceny ofertowej domu osiągnęła w 2025 roku 430 tys. dolarów, co oznacza wzrost o 34 proc. w porównaniu z 2019 rokiem. Z kolei mediana miesięcznego czynszu wynosi obecnie 1 673 dolary i jest o niemal 18 proc. wyższa niż przed pandemią. Dodatkowym problemem pozostaje niedobór mieszkań – według szacunków na rynku brakuje około 4 milionów lokali, co ogranicza możliwości zakładania samodzielnych gospodarstw domowych przez młodych ludzi.
„Każdy dorosły pozostający w dziecięcym pokoju to gospodarstwo domowe, które nie powstało, niepodpisana umowa najmu i niekupiony pierwszy dom” – podkreśla ekonomistka.
Na sytuację wpływa również rosnące zadłużenie studenckie. Hannah Jones zwraca uwagę, że większa liczba osób kończących studia z kredytami studenckimi i koniecznością ich spłaty sprawia, iż nawet przy stabilnym zatrudnieniu wielu młodych Amerykanów nie stać na samodzielne utrzymanie mieszkania.
Red. JŁ