UE twierdzi, że spór Ukrainy z Polską to mało istotna kwestia, która „została rozwiązana na szczeblu roboczym”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Kwestia otwarcia klastrów negocjacyjnych w rozmowach Ukrainy z UE została obecnie rozwiązana na szczeblu roboczym i istnieje nadzieja, że dwustronne rozbieżności między Kijowem a Warszawą nie wpłyną na ten proces – oznajmiła w poniedziałek unijna komisarz ds. rozszerzenia Marta Kos, cytowana przez portal Europejska Prawda.

Komisarz podkreśliła podczas wizyty w Kijowie, że Bruksela poważnie traktuje zastrzeżenia państw członkowskich Unii wobec krajów kandydujących, jednak apeluje, by nie uzależniać procesu rozszerzenia od sporów dwustronnych.

– Generalnie poważnie podchodzimy do obaw państw członkowskich. Możemy pomóc, ale kwestie dwustronne nie powinny wpływać na proces akcesyjny – powiedziała Kos po spotkaniu z dziennikarzami w stolicy Ukrainy.

Słoweńska polityczka wyraziła nadzieję, że na etapie otwierania klastrów negocjacyjnych spory te nie będą miały negatywnego wpływu na całe przedsięwzięcie. – Obecnie, moim zdaniem, kwestia ta została rozwiązana na szczeblu roboczym. (…) Mamy nadzieję, że uda się otworzyć wszystkie klastry – powiedziała Kos.

Komisarz wezwała do rozwiązania istniejących problemów dwustronnych państw-kandydatów, zaznaczając, że „dobrosąsiedzkie relacje są fundamentem” zarówno procesu akcesyjnego, jak i późniejszego członkostwa w Unii Europejskiej.

Przypomniała również, że jeśli jedno z państw członkowskich zablokuje proces rozszerzenia, Bruksela nie ma możliwości obejścia takiego weta.

– Nie chcemy, by kwestie dwustronne utrudniały proces akcesyjny, i mamy nadzieję, że państwa będą rozwiązywać je na poziomie dwustronnym. Nigdy nie należy wciągać sporów dwustronnych do tego procesu. Niestety, zarówno w przeszłości, jak i obecnie, mieliśmy do czynienia z sytuacjami, gdy tak się działo – przyznała.

Węgry przez długi czas blokowały postępy Ukrainy na drodze do UE, a przezwyciężenie weta Budapesztu stało się możliwe dopiero po zmianie na stanowisku premiera. W kwietniu Viktora Orbana zastąpił Peter Magyar.

Na początku maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył po spotkaniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą w Erywaniu, że Ukraina liczy na otwarcie klastrów negocjacyjnych w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej w maju i czerwcu.

W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” elitarnemu Samodzielnemu Centrum Sił Operacji Specjalnych „Północ”. Postanowienie Zełenskiego wywołało burzliwe reakcje w Polsce.

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował, że 8 czerwca jednym z punktów posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego było odebranie Zełenskiemu tego odznaczenia. Order Orła Białego przyznał Zełenskiemu w 2023 r. ówczesny prezydent Andrzej Duda.

„Dziś zebrała się Kapituła Orderu Orła Białego w sprawie Orderu nadanego Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Kapituła przedstawiła swoją opinię uczestniczącemu w obradach Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu” – napisał w poniedziałek wieczorem na X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak dodał, prezydent podejmie decyzję „w odpowiednim czasie”.

W poniedziałek premier Donald Tusk zaapelował do prezydentów Polski i Ukrainy o „bezpośrednią i szczerą rozmowę”, zanim „emocje zrujnują naszą solidarność”. Podkreślił też, że współpraca leży w interesie obu państw i narodów, a konflikt w interesie Moskwy.

W związku z napiętą sytuacją w piątek i sobotę Warszawę odwiedził szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, który przeprowadził rozmowy z m.in. z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, prezydenckim ministrem Marcinem Przydaczem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim.

Według historyków w lipcu 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) dokonała skoordynowanego ataku na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim dawnego województwa wołyńskiego na terenie obecnej Ukrainy. Sprawcami zbrodni, która nazywana jest także rzezią wołyńską, byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN)- B (frakcja Bandery) i podporządkowana jej UPA.

Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności OUN i UPA. Dla strony polskiej wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, a dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie. (PAP)

ira/ rtt/ ktl/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane