Trwające od trzech lat działania biura szeryfa powiatu Cook, mające na celu ograniczenie przestępczości na Magnificent Mile w centrum Chicago, zdają się przynosić efekty. Grupa licząca od 40 do 50 funkcjonariuszy biura szeryfa patroluje tę ulicę, przy której znajduje się wiele ekskluzywnych butików każdego dnia tygodnia.
Od początku roku funkcjonariusze dokonali już ponad 100 aresztowań. To skoordynowana i intensywna inicjatywa władz powiatu Cook, podjęta w odpowiedzi na wieloletnie problemy z przestępczością w tej popularnej dzielnicy handlowej Chicago oraz rekordowo wysoki odsetek pustostanów w budynkach przy Magnificent Mile. „Proceder ten odbywał się na ogromną skalę. Trafialiśmy na grupy przestępcze, które kradły towar o wartości 10, 20, a nawet 100 tysięcy dolarów” – powiedział szeryf powiatu Cook, Tom Dart.
Jego biuro rozpoczęło ukierunkowane działania policyjne na Magnificent Mile w 2023 roku i od tamtej pory dokonało ponad 415 aresztowań. Dart stwierdził, że dzięki współpracy z właścicielami i kierownikami sklepów udaje się znacznie szybciej powstrzymywać przestępczość. „Przychody generowane przez ten konkretny ciąg handlowy są ogromne, więc gdy są one drastycznie uszczuplane, a firmy się wynoszą, uderza to w każdego mieszkańca Chicago. Podatki od nieruchomości rosną a skądś trzeba przecież wziąć na to pieniądze” – powiedział Dart.
W pewnym momencie po pandemii COVID-19 wskaźnik pustostanów przy Magnificent Mile przekroczył 30%. Według firmy CoStar, zajmującej się rynkiem nieruchomości komercyjnych, obecnie wskaźnik ten spadł do poziomu nieco poniżej 17%. Ogólnie rzecz biorąc, w rejonie Magnificent Mile odnotowuje się spadek przestępczości. Zapytany jeszcze w lipcu o pozytywne zmiany zachodzące przy Magnificent Mile, burmistrz Brandon Johnson nie odniósł się szczegółowo do działań biura szeryfa. „To efekt kompleksowych działań władz. Chodzi zarówno o pracę służb porządkowych, jak i inwestowanie w młodzież. Liczba młodych ludzi zatrudnionych w firmach działających przy Magnificent Mile stanowi dowód na to, jak skuteczna może być współpraca między korporacjami a administracją publiczną” – powiedział Johnson.
Zapytany o reakcję burmistrza, Dart stwierdził: „Nawet nie wiem, czy on w ogóle wie, że tu jesteśmy”. Szeryf podkreślił, że współpraca jego biura z policją w Chicago w ciągu ostatnich kilku lat uległa znacznemu zacieśnieniu. „Jest ona tak głęboko zakorzeniona, że nikt już nawet o tym nie mówi. To po prostu nasza codzienna praca: jeśli oni dotrą na miejsce pierwsi – świetnie; jeśli my będziemy pierwsi – też świetnie” – powiedział Tom Dart.
BK







