Tysiące osób odwiedzają dom dzieciństwa papieża Leona w Dolton na przedmieściach Chicago. Wielu pielgrzymów zatrzymuje się przed nieruchomością, modli się i robi zdjęcia.
Przez ostatni rok sąsiadka domu, Donna Sagna Davis, aktywnie uczestniczyła w przyjmowaniu odwiedzających. Modliła się z pielgrzymami, rozdawała wodę i Biblie, a z okna swojego domu odtwarzała muzykę religijną oraz nagrania kazań. Kobieta nosi również kołnierzyk duchowny.
Davis zebrała setki modlitw pozostawionych przez osoby odwiedzające dom papieża. Twierdzi jednak, że jej działalność doprowadziła do konfliktu z władzami miejscowości Dolton.
Mandat za nadmierny hałas
6 maja Davis otrzymała mandat za naruszenie przepisów dotyczących nadmiernego hałasu. Kobieta twierdzi, że władze próbowały nałożyć na nią grzywnę w wysokości 750 dolarów, aby zmusić ją do zaprzestania odtwarzania muzyki i kazań.
Jej adwokat Adrian Ille twierdzi, że mandat został wystawiony na podstawie przepisu, który jego zdaniem dotyczy konkretnie hałasu generowanego przez pojazdy. Prawnik podważa również sposób ustalenia, że poziom hałasu był zbyt wysoki. Jak twierdzi, nie przeprowadzono pomiaru decybeli ani nie użyto specjalistycznego sprzętu.
Według adwokata niedawno oddalono również trzy inne wezwania policyjne dotyczące utrzymania nieruchomości, a zarzut nadmiernego hałasu został zmieniony na wykroczenie polegające na powodowaniu uciążliwości.
Davis nadal ma zapłacić co najmniej 150 dolarów grzywny. Jej adwokat uważa, że mandat może naruszać prawa kobiety wynikające z Pierwszej Poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, ponieważ jej działania miały charakter religijny.
Spór o wolność wyznania
Davis twierdzi, że czuje się nękana przez władze Dolton i policję. Kobieta podkreśla, że nie otrzymywała skarg od sąsiadów, a jedynie od przedstawicieli władz miejscowości.
Na razie zapowiedziała, że będzie milczeć, jednak zamierza nadal głosić słowo Boże. Jej prawnik argumentuje, że wypowiedzi o charakterze religijnym podlegają szczególnej ochronie konstytucyjnej.
Władze Dolton poinformowały, że podtrzymują mandat i zapowiedziały przekazanie dodatkowych informacji. Do tej pory nie odpowiedziały jednak na wszystkie pytania dotyczące sprawy.