Gdañsk, 01.09.2025. Szef BBN S³awomir Cenckiewicz (L), prezydent RP Karol Nawrocki (P) i premier Donald Tusk (C) podczas uroczystoci przed Pomnikiem Obroñców Wybrze¿a na Westerplatte w Gdañsku, w ramach obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny wiatowej, 1 bm. Jednym z pierwszych wydarzeñ rozpoczynaj¹cych II wojnê wiatow¹ by³ atak niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein na polsk¹ sk³adnicê wojskow¹ na Westerplatte, 1 wrzenia 1939 roku o godzinie 4:45. (mr) PAP/Adam War¿awa
Aby móc budować oparte o fundamenty prawdy i dobrych relacji partnerstwo musimy załatwić kwestię reparacji od państwa niemieckiego, których jako prezydent Polski domagam się jednoznacznie dla dobra wspólnego – mówił w poniedziałek na Westerplatte prezydent Karol Nawrocki.
– Reparacje nie będą alternatywą dla historycznej amnezji, ale Polska jako państwo przyfrontowe, jako najważniejsze państwo wschodniej flanki NATO potrzebuje i sprawiedliwości i prawdy i jasnych relacji z Niemcami, ale potrzebuje też reparacji od państwa niemieckiego – dodał prezydent.
Zaapelował też o wsparcie rządu w domaganiu się od Niemiec reparacji. – Wierzę, że pan premier i rząd Polski wzmocni głos prezydent na arenie międzynarodowej i zbudujemy naszą prawdziwą bezpieczną przyszłość razem z naszymi zachodnimi sąsiadami – powiedział prezydent. (PAP)
Tusk: musimy rozumieć, kto jest wrogiem, a kto sojusznikiem
Musimy rozumieć, kto jest wrogiem, a kto sojusznikiem; musimy rozumieć, skąd dzisiaj płynie zagrożenie i z kim powinniśmy jednoczyć się w wysiłku obrony Polski i całego świata Zachodu – podkreślił premier Donald Tusk na Westerplatte w 86. rocznicę wybuchu II wojny światowej.
– Najlepiej pokonać przeciwnika bez wojny. To powinno być dla nas święte przykazanie. Musimy być tak silni, musimy być tak mądrzy, musimy być tak zjednoczeni, aby już nigdy nikomu z żadnej ze stron świata nie przyszło do głowy, aby zaatakować naszą ojczyznę – mówił Tusk.
– Musimy być mądrzy, a więc rozumieć, kto jest wrogiem, a kto jest sojusznikiem. Musimy rozumieć dobrze, skąd dzisiaj płynie to wielkie zagrożenie i z kim powinniśmy jednoczyć się w wysiłku obrony Polski, całego świata Zachodu, naszej cywilizacji, cywilizacji wolności – podkreślił premier, wymieniając Polskę i jej sojuszników, zjednoczoną Europę oraz NATO.
Szef rządu podkreślił, że to wynik lekcji z osamotnienia Polski w 1939 r. – Nie ma alternatywy dla mądrego wyboru politycznego. Polska już nigdy nie może być sama. Polska nigdy nie może być słaba – dodał Tusk.
W poniedziałek mija 86 lat od agresji III Rzeszy Niemieckiej na II Rzeczpospolitą – 1 września 1939 r. rozpoczęła się druga wojna światowa. Ponad dwa tygodnie później – 17 września 1939 r. – do ataku na Polskę ruszyła także Armia Czerwona. (PAP)
Hołownia: pobudka 1 września była początkiem koszmaru
Pamiętamy o tych wszystkich, dla których ta pobudka 1 września była początkiem tego koszmaru. Obudzili się 1 września i koszmar zaczął się na jawie, nie we śnie, trwający 6 lat – mówił marszałek Sejmu Szymon Hołownia podczas obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte.
– Kiedy tutaj na Westerplatte każdego 1 września słyszymy te salwy armatnie, trudno nie myśleć o tych, które one 86 lat temu wyrwały ze snu – powiedział Szymon Hołownia.
Marszałek Sejmu zaznaczył, że pamiętamy o pierwszych ofiarach wśród polskich żołnierzy, ale i o pierwszych ofiarach cywilnych. – O tych, którzy zginęli od niemieckich bomb w szpitalu w Wieluniu. Pamiętamy o tych wszystkich, dla których ta pobudka 1 września była (…) tego koszmaru początkiem. Obudzili się 1 września i koszmar się zaczął na jawie, nie we śnie, trwający 6 lat. Kosztujący życie 60 mln ludzi na całym świecie – podkreślił.
Hołownia przypomniał, że Niemcy w rozkazach, które zostawili swoim dowódcom używali „obrzydliwie-fałszywą interpretację sytuacji”. – Mówili, że atakują Polskę w obronie przed polskimi nadużyciami. Tak się zaczynają wojny, tak się zaczynają nieszczęścia, kiedy ktoś daje sobie prawo do przekraczania nie swoich, ale czyichś granic. Widzimy to dzisiaj dobrze w Ukrainie, ale widzimy to też dobrze w bardzo wielu momentach życia narodów, społeczeństw – wyjaśnił marszałek Sejmu.
– Chciałbym dzisiaj jako marszałek polskiego Sejmu powiedzieć wszystkim tym, którzy na Westerplatte polegli, ale też wszystkim tym, których życie zakończył ten trwający sześć lat (…) koszmar – nie zdążyliśmy, ale dziś chcę, żebyście usłyszeli, że jesteście w naszych sercach. Że zawsze będziemy robić wszystko, żeby ten koszmar, taki koszmar, nigdy więcej się nie powtórzył. (…) Że będziemy mądrzy wspólna siłą. Bo tylko tak jesteśmy w stanie zbudować świat, w którym takich ofiar składać nie będzie trzeba – podkreślił marszałek Sejmu.(PAP)