Władze podchicagowskiej gminy Robbins analizują możliwość budowy centrum danych na terenie nieczynnej spalarni śmieci przy skrzyżowaniu 134. ulicy i Kedzie Avenue. Projekt budzi zainteresowanie inwestorów, ale także obawy części mieszkańców dotyczące wpływu takiego obiektu na środowisko i lokalną infrastrukturę.
Burmistrz Robbins Darren Bryant podkreśla, że na obecnym etapie rozważane są zarówno potencjalne korzyści ekonomiczne, jak i zagrożenia związane z zużyciem wody, energii elektrycznej oraz oddziaływaniem na otoczenie.
Potencjalne inwestycje i wpływy podatkowe
Właściciel nieruchomości poinformował, że otrzymał kilka zapytań od firm zainteresowanych budową centrum danych. Jedna z koncepcji zakłada powstanie trzech budynków, które mogłyby zostać wynajęte przez jednego lub kilku operatorów technologicznych.
Zdaniem burmistrza inwestycja mogłaby zwiększyć dochody gminy z podatków oraz stworzyć nowe możliwości rozwoju gospodarczego. Władze analizują również alternatywne źródła zaopatrzenia obiektu w wodę i energię.
Mieszkańcy oczekują szczegółowych analiz
Nie wszyscy mieszkańcy popierają ten pomysł. Część z nich uważa, że centra danych nie przynoszą wystarczających korzyści lokalnym społecznościom w stosunku do kosztów środowiskowych i infrastrukturalnych.
Dodatkowo w czerwcu gubernator Illinois JB Pritzker zawiesił stanowy program ulg podatkowych dla nowych centrów danych. Wcześniejsze programy wsparcia były krytykowane przez niektórych ekspertów ze względu na wysokie koszty publiczne w przeliczeniu na liczbę utworzonych miejsc pracy.
Bryant zapewnia, że ewentualna inwestycja wymagałaby zgody lokalnych komisji, rady gminy oraz przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami. Podkreśla, że priorytetem pozostaje rozwój gospodarczy zgodny z interesem społeczności i ochroną środowiska.