Były burmistrz Chicago Rahm Emanuel ponownie znalazł się w centrum politycznych spekulacji dotyczących wyborów prezydenckich w 2028 roku. Weekendowa wyprawa rowerowa przez stan New Hampshire oraz seria spotkań z mieszkańcami wzbudziły pytania o jego polityczne plany i ewentualny udział w walce o nominację Partii Demokratycznej.
Emanuel przejechał 113 mil przez New Hampshire w ramach inicjatywy „Spin Free”, która miała pomóc w zbieraniu funduszy na zakup rowerów dla dzieci. W trakcie podróży zorganizował kilka spotkań z mieszkańcami, w których uczestniczyło łącznie około 700 osób.
New Hampshire od lat należy do najważniejszych stanów w kalendarzu prawyborów prezydenckich, dlatego aktywność byłego burmistrza Chicago została odebrana jako możliwy sygnał przygotowań do kampanii wyborczej.
David Axelrod: trudno ignorować te sygnały
Do działań Emanuela odniósł się David Axelrod, wieloletni strateg Partii Demokratycznej i były doradca prezydenta Baracka Obamy. Jego zdaniem trudno nie dostrzec politycznego znaczenia wizyty w New Hampshire.
Axelrod podkreślił, że Emanuel prowadzi rozmowy z wyborcami w kilku stanach i coraz częściej prezentuje własną wizję rozwiązania problemów amerykańskiej klasy średniej. Według niego były ambasador USA w Japonii oraz były szef sztabu Białego Domu może odegrać znaczącą rolę w kampanii 2028 roku.
Czy Illinois będzie miało dwóch kandydatów?
Sam Emanuel nie potwierdził decyzji o starcie, ale również jej nie wykluczył. Jak stwierdził, najważniejsze pytanie dotyczy nie jego ambicji, lecz tego, czy posiada odpowiednie kwalifikacje, aby odpowiedzieć na wyzwania stojące przed Ameryką.
Według Axelroda ostateczna decyzja może zostać podjęta jeszcze przed końcem roku. Jeśli Emanuel zdecyduje się kandydować, może dołączyć do szerokiego grona demokratycznych pretendentów do Białego Domu. Wśród potencjalnych kandydatów wymieniany jest także gubernator Illinois, JB Pritzker, co oznaczałoby, że stan Illinois mógłby mieć dwóch przedstawicieli ubiegających się o prezydenturę USA w 2028 roku.