Strażacy przez kilka godzin walczyli we środę wieczorem z pożarem w zakładzie chemicznym w Stickney na zachodnich przedmieściach Chicago. Nad terenem zakładu unosił się ogromny słup czarnego dymu, a do akcji skierowano liczne jednostki straży pożarnej oraz zespół do spraw materiałów niebezpiecznych. Władze apelowały do mieszkańców pobliskiego Cicero o pozostanie w domach i zamknięcie okien.
Płomienie objęły duży zbiornik w zakładzie
Na miejscu widoczne były wozy strażackie kierujące strumienie wody na duży przemysłowy zbiornik, który – jak wynikało ze wstępnych obserwacji – został uszkodzony podczas pożaru. Pokrywa zbiornika zwisała po jednej stronie, co sugerowało poważne uszkodzenia konstrukcji.
Nagrania opublikowane w mediach społecznościowych pokazywały intensywne płomienie oraz gęsty czarny dym unoszący się nad zakładem.
Mieszkańcy otrzymali ostrzeżenie
W komunikacie bezpieczeństwa miasta Cicero poinformowano, że straż pożarna ze Stickney ugasiła pożar, a badania jakości powietrza nie wykazały zagrożenia dla mieszkańców.
Mimo to, „z nadmiernej ostrożności” mieszkańcom pobliskich okolic zalecono zamknięcie okien i pozostanie w domach. Kilka godzin później alarm został odwołany po potwierdzeniu, że nie istnieje zagrożenie związane z jakością powietrza.
W akcji uczestniczyły liczne służby
Pożar wywołał szeroko zakrojoną akcję ratunkową. Na miejsce skierowano między innymi jednostkę ds. materiałów niebezpiecznych z Bedford Park. Pomocy udzielili również strażacy z Chicago Fire Department, którzy przekazali sprzęt strażakom ze Stickney.
Firma Koppers wydała oświadczenie
Zakład należy do firmy Koppers, zajmującej się produkcją wyrobów drewnianych i środków chemicznych do obróbki drewna.
W wydanym oświadczeniu firma poinformowała, że wszyscy pracownicy znajdujący się w zagrożonej części zakładu zostali bezpiecznie ewakuowani. Przedstawiciele Koppers podkreślili, że służby ratunkowe szybko opanowały sytuację i nadal monitorują teren.
Na początku maja firma ogłosiła warunkowy plan zakończenia działalności produkcyjnej w zakładzie w Stickney.