Na Florydzie znów głośno o Jamesie Fishbacku – jednym z kandydatów GOP na gubernatora stanu. Fishback twierdzi, że ktoś celowo podłożył ogień w pobliżu jego domu, gdy on i jego współpracownicy znajdowali się wewnątrz budynku.
James Fishback twierdzi, że pożar, do którego doszło niedawno na jego posesji w Madison nie pojawił się tam przypadkowo. Ogień powstał w bocznym ogrodzie domu Fishbacka, a potem rozprzestrzeniał się w kierunku budynku. Pożar ugasili wezwani na miejsce strażacy.
Sztab wyborczy republikanina przekazał w oświadczeniu, że zdaniem Fishbacka ogień został podłożony pod jego domem celowo. Jak poinformowano – w momencie zaprószenia ognia kandydat GOP i jego współpracownicy pracowali razem wewnątrz domu. Sztab Fishbacka potępił rzekomy atak i podziękował służbom ratunkowym za szybką reakcję.
Fishback jest znany z niekonwencjonalnych propozycji wyborczych. O republikaninie po raz pierwszy zrobiło się głośno, gdy zaproponował nowy „podatek od grzechu” – 50-procentowe opodatkowanie dochodów z platformy OnlyFans (znanej głównie z usług erotycznych). Niedawno Fishback ogłosił także, że po objęciu urzędu gubernatora zorganizuje w oficjalnej rezydencji włodarza stanu „24-godzinny maraton gry GTA VI”.
Red. JŁ