Stany Zjednoczone nie wykluczają produkcji zaawansowanych pocisków PAC-3 Patriot firmy Lockheed Martin poza granicami kraju – powiedział we wtorek wiceminister obrony USA Michael Duffy na marginesie szczytu NATO w Ankarze.
– Zdecydowanie pozostawiamy otwartą możliwość produkcji poza granicami USA – powiedział cytowany przez Reuters na spotkaniu przemysłu zbrojeniowego, odpowiadając na pytanie, czy wyobraża sobie produkcję pocisków PAC-3 poza Stanami Zjednoczonymi.
We wtorek portal Politico poinformował, że USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja we wtorek podpiszą z firmą Lockheed Martin oświadczenie woli w sprawie utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot.
Według portalu do podpisania oświadczenia woli ma dojść w Ankarze podczas NATO Defence Industry Forum – forum poświęconego transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom, zorganizowanego przy okazji szczytu NATO z udziałem wysokich rangą przedstawicieli NATO, państw sojuszniczych i partnerskich oraz liderów przemysłu.
O Polsce w kontekście produkcji, a nie serwisowania PAC-3 wypowiedział się w maju wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że „otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów”. Dodał, że Polska jest „jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków”.
W dniach 7–8 lipca w Ankarze odbywa się szczyt NATO z udziałem przywódców 32 państw członkowskich oraz przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej i Azji-Pacyfiku. Polskę w Ankarze reprezentować będą: prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.
Z Ankary Łukasz Osiński (PAP)







