41 studentów z Gwinei Bissau drugą dobę koczuje na lotnisku w Lizbonie w powodu odmowy prawa wjazdu na terytorium Portugalii – przekazało w niedzielę stowarzyszenie AEGBL, reprezentujące afrykańskich studentów.
Władze Portugalii domagają się od młodzieży akademickiej z tej byłej kolonii dokumentów potwierdzających, że posiadają środki na pokrycie kosztów pobytu i wyżywienia, bądź opiekuna, który by im takowe zapewnił – napisało w oświadczeniu AEGBL
Rzecznik prasowy stowarzyszenia, Eliseu Sambu, przekazał, że w poniedziałek spodziewane są rozmowy pomiędzy reprezentującym studentów prawnikiem a portugalskimi władzami. Wyraził nadzieję, że młodzież z Gwinei Bissau będzie mogła wkrótce opuścić stołeczne lotnisko.
Sambu dodał, że ambasador i członkowie personelu dyplomatycznego ambasady Gwinei Bissau w Lizbonie dotychczas nie udzielili żadnej pomocy swoim rodakom, koczującym na lotnisku.
W ocenie komentatorów telewizji Now, zablokowanie przez portugalskie MSW wjazdu afrykańskim studentom dowodzi zaostrzenia przez rząd Luisa Montenegro działań wobec imigrantów spoza UE. Media przypominają, że dwa tygodnie temu władze ogłosiły zamiar deportacji 38 nielegalnych imigrantów, którzy 8 sierpnia przypłynęli łodzią z Maroka.
22 sierpnia rząd Portugalii powołał do życia formację do walki z nielegalną imigracją, tzw. Narodową Jednostkę ds. Obcokrajowców i Granic (UNEF). Większość z jej 1,2 tys. funkcjonariuszy skierowano do kontroli pasażerów w portugalskich portach lotniczych i morskich.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)