Prokuratura zmieniła środki zapobiegawcze wobec Leszka Kraskowskiego. To dziennikarz, który ostro krytykuje Giertycha

Popularne

Prokuratura Okręgowa w Warszawie zmieniła środki zapobiegawcze stosowane wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego. Zmniejszyła kwotę poręczenia majątkowego do 15 tys. zł, zakazała zbliżania się do córek, uchyliła też dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

Leszek Kraskowski (zgadza się na podawanie nazwiska – PAP) jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni palnej i amunicji, a także o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Broń i amunicję znaleziono w trakcie przeszukania samochodu Kraskowskiego. Do zgromadzonych dowodów dołączono materiały z odwieszonej sprawy przeciwko dziennikarzowi, któremu prokurator postawił zarzut znęcania się nad własną rodziną. Kraskowski został aresztowany na trzy miesiące, a następnie zwolniony decyzją prokuratury po wpłaceniu 25 tys. zł poręczenia.

 

Rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba wyjaśnił, że uzasadniając wczorajszą decyzję, prokurator wskazał, iż „duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu polegającego na kierowaniu gróźb karalnych pozostaje aktualne i dalsza ocena zachowań sprawczych wymaga uzyskania materiałów procesowych zawnioskowanych w ramach zagranicznej pomocy prawnej, a postawa podejrzanego wiążąca się z nierozsądnym upublicznianiem swoich danych osobowych, będąca jednocześnie źródłem dopuszczenia w procesie poszlakowym alternatywnych wersji śledczych, nie może na gruncie prawa karnego stanowić przesłanki stosowania środków zapobiegawczych”.

 

Śledczy nadal uważają, że dziennikarz posiadał broń palną, jednak zmiana zeznań istotnego świadka spowodowała, że „uznać należy, że istotne wątpliwości w zakresie świadomości podejrzanego co do rodzaju przejętej broni palnej i cezura czasowa jej posiadania, wobec braku na obecnym etapie śledztwa przeciwnego dowodu, wymagają przyjęcia, że podejrzany nie popełnił tego czynu umyślnie, a tym samym uległa uchyleniu przesłanka ogólna dużego prawdopodobieństwa popełnienia tego konkretnego czynu”.

Nie budzi też wątpliwości prokuratury, że Kraskowski miał znęcać się nad rodziną, co wynika w szczególności z zeznań pokrzywdzonych – żony i córek.

„Okoliczności popełnienia tego przestępstwa czynią nadal realną obawę matactwa ze strony podejrzanego, który mógłby wpływać na tok tego postępowania, a w szczególności destabilizować proces wykrywczy poprzez ingerencję w treść dowodów przeprowadzanych z osobowych źródeł dowodowych, zarówno tych osób, które go obciążyły, jak i osób, które winny zostać w dalszym procedowaniu o ten czyn przesłuchane. Relacje tych osób mogą mieć bowiem istotne znaczenie dla określenia odpowiedzialności karnej Leszka K. zarówno w aspekcie znamion tego czynu, jak i cezury czasowej jego popełnienia” – zaznaczył prok. Skiba.

Wyjaśnił, że „modyfikując zastosowane środki zapobiegawcze, uwzględniono rodzaj i charakter obawy przyjętej za podstawę stosowania środków oraz nasilenie ich zagrożenia dla prawidłowego przebiegu postępowania na obecnym etapie, mając przy tym na względzie zasadę proporcjonalności”. Dodał, że wyrazem tego jest zarówno obniżenie sumy poręczenia, jak i uchylenie zakazu opuszczania kraju.

„Rozszerzenie zakazów kontaktowania się jest z kolei konsekwencją rozszerzenia katalogu przesłuchanych w sprawie świadków, a w zakresie rozszerzenia zakazu zbliżania się uwzględniono wnioski małoletnich pokrzywdzonych w tym przedmiocie, znajdujące odzwierciedlenie w zeznaniach ww. złożonych przed sądem” – przekazał rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej.

 

Do akt sprawy wpłynęła opinia sądowo-psychiatryczna sporządzona po badaniu ambulatoryjnym dziennikarza. Prokuratura oczekuje na uzyskanie w ramach międzynarodowej pomocy prawnej ze Szwajcarii danych z Protona (firmy, która tworzy bezpieczne i szyfrowane usługi internetowe), planowane są też przesłuchania dodatkowych osób.

Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Super Expressu” i „Dziennika”. Obecnie swoje materiały publikuje na własnym portalu internetowym i kanale na platformie YouTube. (PAP)

mas/ joz/

Poprzedni artykuł

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Mojbilet imporezy w USA

Ostatnio dodane

Mojbilet imporezy w USA