Pensylwańczyk z amenzją odnaleziony na Florydzie. Żona nie widziała go od 10 lat

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Bez portfela, dokumentów, pieniędzy, ani nawet wiedzy o tym, kim jest – w takim stanie w toalecie na Florydzie znaleziono mieszkańca Pensylwanii, który wyszedł z domu przeszło 10 lat temu i od tamtej pory nie wrócił. Mężczyzna choruje na amnezję.

Darella Powella znaleziono 8 września w toalecie stacji benzynowej Wawa w Orlando na Florydzie. Był nieprzytomny. Kiedy się ocknął, okazało się, że sam nie ma świadomości, kim jest. Nie miał też przy sobie żadnych dokumentów ani telefonu, które pomogłyby w identyfikacji.

Mężczyzna trafił na ponad tydzień do szpitala. „Gdy był osiem dni w szpitalu, policja przyszła, zrobiła mu zdjęcie i użyła programu do rozpoznawania twarzy, dzięki czemu znaleźli jego prawo jazdy online. Trafili na mnie, bo zasadniczo jego rodzice nie żyją i nie ma nikogo innego” – powiedziała Abi Knaub, odnaleziona przez policjantów żona Powella.

Później – jak podkreśla kobieta – powiedziano mu, że jest Darellem Powellem. „On nie wie, kim jest. Wie tylko to, co mu powiedziano” – powiedziała Knaub, która nie widziała męża od ponad dekady.

W szpitalu lekarze zdiagnozowali u mężczyzny amnezję spowodowaną tętniakiem mózgu. „On musi teraz mieć jakieś życie. Nawet jeśli nie pamięta swojego dotychczasowego życia” – stwierdziła żona Powella i dodała, że „nie zamierza się odwracać”.

„A wszyscy w moim życiu – moja rodzina, ludzie, których kocham – rozumieją i wspierają mnie w tym, bo wiedzą, że taka właśnie jestem” – mówi Abi Knaub w rozmowie z mediami.

Kobieta postanowiła nawet wcielić się w rolę detektywa i dowiedzieć się nico o tym, co działo się z jej mężem od 2014 roku, gdy po raz ostatni miała z nim kontakt. „Ostatnie, co wiem, to że mieszkał w Camp Hill. Jednak na jego prawie jazdy widniał adres w Erie” – ujawniła Knaub. Z ustaleń policji wiadomo, że Powell do lipca wynajmował mieszkanie w Erie, a potem wypożyczył samochód, który znaleziono na Florydzie. W dniach 3-10 sierpnia miał zaplanowany rejs z Miami, ale nie wiadomo, czy wziął w nim udział.

Po krótkim pobycie w szpitalu policjanci z Florydy wsadzili Powella do autobusu, którym dostał się z powrotem do Pensylwanii. Z przystanku odebrała go jego żona. Obecnie mężczyzna mieszka w schronisku. „Zasadniczo chciałbym móc zacząć od nowa i… mam nadzieję po prostu iść do przodu” – powiedział Powell.

Zdaniem lekarzy pamięć Powella może jeszcze kiedyś powrócić, jednak tętniak wciąż pozostaje w jego mózgu, a dalsze leczenie – wielką niewiadomą.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane