Policja z Hazel Park w stanie Michigan zatrzymała 30-letniego mężczyznę z Sacramento w Kalifornii podejrzanego o wyłudzenie ponad 270 tys. dolarów od 70-letniej kobiety. Ofiara była przekonana, że „spłaca” nakaz aresztowania związany z przestępstwami narkotykowymi i praniem brudnych pieniędzy, podczas gdy w rzeczywistości przekazywała oszczędności swoje oraz jej zmarłego męża oszustowi.
Jak ustalili śledczy, kobieta na początku otrzymała fałszywy e-mail, który miał rzekomo zostać wysłany z Federalnej Komisji Handlu (FTC). Następnie skontaktował się z nią mężczyzna podający się za agenta. Twierdził, że przeciwko niej wydano nakaz aresztowania. Polecił jej kupić złoto, a następnie przekazać je kurierowi. Zabronił jednocześnie kontaktowania się z policją. Po kilku dniach zażądał kolejnych pieniędzy.
Łączne straty 70-latki przekroczyły 270 tys. dolarów. Kobieta wypłaciła środki m.in. z własnych kont emerytalnych oraz rachunków należących wcześniej do jej zmarłego męża.
Podejrzanego zatrzymano 2 września. Mężczyzna był wcześniej aresztowany w Kalifornii i ekstradowany do Michigan. Sąd wyznaczył kaucję w wysokości 300 tys. dolarów oraz zastosował dozór elektroniczny. 30-latek ysłyszał dwa zarzuty wyłudzenia pod fałszywym pretekstem.
W ujęciu oszustwa śledczy wykorzystali m.in. nagrania monitoringu oraz dane z systemu Flock, który automatycznie odczytuje tablice rejestracyjne. Pozwoliło to ustalić, gdzie przebywał podejrzany.
Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z osobami podającymi się za funkcjonariuszy lub przedstawicieli instytucji federalnych. Oszustwa polegające na wyłudzaniu pieniędzy lub złota pod pretekstem uniknięcia aresztowania są jednym z wariantów tzw. oszustw „na policjanta”.
Red. JŁ







