HomeUSA

Ostatnie chwile życia sędziego Sądu Najwyższego USA, Antonina Scalii

Ostatnie chwile życia sędziego Sądu Najwyższego USA, Antonina Scalii

Przyjaciele i znajomi zmarłego niespodziewanie kilka dni temu sędziego Sądu Najwyższego USA, Antonina Scalii mówią o jego ostatnich chwilach życia. Był on gościem na słynnym Cibolo Creek Creek Ranch w Teksasie.
W piątek w nocy było z nim wszystko w porządku, w sobotę został znaleziony martwy w łóżku. Głowę miał przykrytą poduszką.
Wszystko wygląda na to, ze przyczyną śmierci znanego prawnika był atak serca. Po jego śmierci już rozgorzała dyskusja o to czy urzędujący jeszcze tylko 11 miesięcy prezydent Barack Obama powinien mianować jego następcę czy też decyzję powinien pozostawić nowo wybranemu lokatorowi Białego Domu w listopadzie tego roku.
Scalia był konserwatystą, w Sądzie Najwyższym USA utrzymana była do tej pory równowaga między sędziami reprezentującymi taką linię, a liberałami. Wyznaczenie nowego sędziego przez Obamę oznaczałoby naruszenie tej równowagi na korzyść liberałów.
Oto, jak wspomina ostatnie godziny życia sędziego biznesmen z Houston, John Ponindexter, właściciel między innymi tego wspaniałego luksusowego ranczo. – Siedział koło mnie, ale gdzieś koło dziewiątej wieczorem powiedział, że jest zmęczony i chce pójść spać.
Kiedy Poindexter starał się obudzić sędziego o 8.30 nikt się nie odzywał. Trzy godziny później wszedł do pokoju Scalii razem z przyjacielem sędziego, który przyjechał z nim z Waszyngtonu.
– Zastaliśmy sędziego w łóżku, jego głowę przykrywała poduszka – wspomina Poindexter i dodaje, że nie wyczuwało się u niego pulsu. Po telefonicznej konsultacji z lekarzem z Alpine uznano, że reanimacja jest w tej sytuacji jałowa.
Po konsultacji ze śledczymi polecono Poindetxterowi, by zabezpieczył rancho do czasu przyjazdu policji. Scalia był jednym z gości tego urokliwego miejsca ukrytego w górach Chinati Mountains. Bywali tam m.in. Mick Jagger, Julia Roberts i Tommy Lee Jones.
To rancho założył w roku 1857 Milton Faver, znany jako pierwszy baron Teksasu zajmujący się hodowlą bydła. Na rancho zachowano elementy XIX-wiecznej konstrukcji, w tym „El Fortin de Cibolo,”, prymitywną twierdzę, która miała chronić miejscowych przed atakami Apachów.
Scalia miał wrócić do Waszyngtonu w niedzielę. Poindexter dodaje, że sędzia znał gości tego spotkania. – Ja za ich pobyt zapłaciłem – mówi Poindexter.

COMMENTS