12.3 C
Chicago
poniedziałek, 4 marca, 2024

Nowy prezydent Austrii obiecuje słuchać prawicowych wyborców

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Alexander Van der Bellen, prezydent Austrii, który wygrał zaledwie o 31 tysięcy głosów ze skrajnie prawicowym Norbertem Hoferem, w swoim pierwszym przemówieniu obiecał być wrażliwym na „złość i strach” Austriaków, które kierowały sympatykami jego konkurenta. – Podział jest widoczny, ale jesteśmy dwiema stronami tej samej monety. Razem tworzymy Austrię – powiedział Van der Bellen.

72-letni proeuropejski kandydat, któremu poparcia w wyborach udzielili Zieloni, w swoim zwycięskim przemówieniu zwrócił uwagę na fakt, że wielu wyborców czuje się niesłyszanymi. – Potrzebujemy innej kultury dialogu i politycznego systemu, który radzi sobie z ludzkim strachem i złością – powiedział Van der Bellen, którego słów powinni słuchać nie tylko mieszkańcy Austrii, ale i pozostałych państw Unii Europejskiej, które coraz bardziej zwracają się ku szowinizmowi i populizmowi. – Im więcej czasu mija od konfliktu zbrojnego, tym większa jest tendencja państw do nacjonalizmu i zamykania się w sobie – skomentował w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press (AIP) nastroje pojawiające się nie tylko w austriackim społeczeństwie dr Paweł Kowalski, ekspert od prawa międzynarodowego i polityki europejskiej z uniwersytetu SWPS.
Podczas liczenia głosów po drugiej turze pojawiały się liczne głosy sugerujące, że to Hofer zostanie głową austriackiego państwa. Byłby to pierwszy przypadek, polityka o skrajnie prawicowych poglądach w roli prezydenta jednego z członków Unii Europejskiej. Kampania i mobilizacja narodu skierowana przeciw Hoferowi ostatecznie się udała. Jego konkurent zdobył w niedzielę większość z 4,64 mln głosów. Czołowi europejscy politycy wyrazili ulgę wobec wyboru, którego dokonali Austriacy. – Teraz całej Europie będzie łatwiej oddychać – skomentował wynik wyborów niemiecki minister do spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier. W podobnym tonie wypowiedział się szef francuskiego rządu Manuel Valls, który powiedział, że poczuł ulgę, widząc, że Austriacy odrzucili populizm i ekstremizm.
Funkcja prezydenta jest ceremonialna w Austrii, ale wygrana Hofera mogłaby być zachętą dla prawicowych ugupowań na Starym Kontynencie. Kierowany przez Marine Ler Pen Front Narodowy, Alternatywa dla Niemiec Frauke Petry, holenderska Partia Wolności Geerta Wildersa oraz włoska Liga Północna Matteo Salviniego cieszyły się z pierwszych doniesień o triumfie Hofera. Podkreślały, że to koniec „starej Europy” i  idei wielokulturowości.

TS/Maciej Deja AIP, foto Fot. AP Photo/Ronald Zak

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520