Policjanci z Los Angeles (LAPD) i Kalifornijskiego Patrolu Autostradowego (CHP) zatrzymali w sobotę podejrzanego, który po kradzieży pojazdu doprowadził do dużego – choć bardzo powolnego – pościgu. Przez kilkadziesiąt minut funkcjonariusze podążali za nim z prędkością ok. 9 mil na godzinę.
Pościg rozpoczął się o godz. 2:00 po południu czasu lokalnego w zachodniej części Los Angeles. Policjanci próbowali zatrzymać kierowcę skradzionego pojazdu, rozwijając na drodze kolczatkę. Dzięki niej udało się przebić trzy opony w samochodzie złodzieja, ale ten nie zamierzał się zatrzymać.
Pomimo uszkodzonych opon podejrzany kontynuował ucieczkę – raczej dla zasady, bo zatrzymanie było już w zasadzie przesądzone. Przez kilkanaście następnych minut złodziej poruszał się z prędkością nieprzekraczającą 9 mil na godzinę, a wozy policyjne wlekły się w ślad za nim.
W końcu – na terenie dzielnicy Echo Park – jeden z radiowozów wykonał manewr PIT, zapobiegając dalszej ucieczce podejrzanego.
Po wyjściu z pojazdu mężczyzna został od razu zatrzymany. Szczegółowe okoliczności kradzieży i motywy złodzieja nie są na razie znane.
Red. JŁ