Dziesiątki mieszkańców południowo-zachodnich przedmieść Chicago oraz lokalni samorządowcy sprzeciwili się proponowanej przez firmę Illinois American Water podwyżce opłat o 142 miliony dolarów. Podczas wtorkowego przesłuchania przed Komisją Handlu stanu Illinois w Bolingbrook niemal wszyscy zabierający głos apelowali o odrzucenie wniosku.
Mieszkańcy obawiają się kolejnych wzrostów rachunków
Najwięcej emocji podczas przesłuchania wzbudziły kwestie rosnących kosztów życia oraz wpływu wyższych rachunków za wodę na budżety rodzin i seniorów.
Burmistrz Bolingbrook Mary Alexander-Basta przekonywała, że dostęp do wody jest podstawową potrzebą, a nie dobrem luksusowym, dlatego dalsze podwyżki nie powinny obciążać mieszkańców.
Z kolei prezes Illinois American Water Rebecca Losli argumentowała, że dodatkowe środki są niezbędne do modernizacji infrastruktury wodociągowej. Jak podkreśliła, inwestycje mają ograniczyć liczbę awarii sieci, zmniejszyć zakres prac naprawczych oraz zredukować ryzyko wydawania nakazów przegotowywania wody.
Ile wyniosą podwyżki?
Według spółki przeciętny odbiorca zużywający około 3 500 galonów wody miesięcznie zapłaciłby o około 14 dolarów więcej. Klienci korzystający również z usług kanalizacyjnych musieliby liczyć się ze wzrostem rachunków o około 28 dolarów miesięcznie.
Podczas przesłuchania mieszkańcy opowiadali, że wcześniejsze podwyżki już zmusiły ich do ograniczania codziennego zużycia wody. Niektórzy przyznawali, że rzadziej piorą ubrania czy biorą prysznic, aby zmniejszyć wysokość rachunków.
Przedstawicielka Illinois w Izbie Reprezentantów Natalie Manley oceniła, że fakt, iż proponowane działania są zgodne z prawem, nie oznacza, że są sprawiedliwe wobec mieszkańców. Podobne stanowisko zajęła burmistrz Bolingbrook, apelując o zakończenie wieloletniej serii podwyżek.
Decyzja jeszcze w tym roku
Kolejne publiczne przesłuchania dotyczące wniosku Illinois American Water zaplanowano na sierpień. Ostatecznej decyzji Komisji Handlu stanu Illinois można spodziewać się do 18 grudnia.