Jedna osoba zginęła w niedzielę wieczorem po potrąceniu przez pociąg metra linii L na Brooklynie w Nowym Jorku. Po zdarzeniu Zarząd Transportu Metropolitarnego (MTA) zawiesił kursowanie pociągów na odcinku między stacjami Myrtle-Wyckoff Avenues a Atlantic Avenue, co spowodowało opóźnienia w ruchu. Policja prowadzi śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia.
Jak poinformowała nowojorska policja (NYPD) – o godz. 6:15 wieczorem wpłynęło zgłoszenie o osobie potrąconej przez pociąg na stacji metra Bushwick Avenue-Aberdeen Street. Na torach linii L w kierunku południowym znaleziono ciało niezidentyfikowanego mężczyzny. Mężczyzna został uznany za zmarłego na miejscu zdarzenia.
Zarząd Transportu Metropolitarnego (MTA) natychmiast zareagował na incydent. Zawieszono obsługę linii L w obu kierunkach na wspomnianym odcinku, umożliwiając ekipom ratunkowym dostęp do miejsca wypadku. W wyniku tych działań wystąpiły opóźnienia w kursowaniu pociągów w kierunku Canarsie. MTA zapewniło, że służby pracują nad jak najszybszym przywróceniem normalnego ruchu na linii L.
NYPD prowadzi dochodzenie w sprawie zdarzenia. Funkcjonariusze badają, czy incydent mógł być wynikiem nieszczęśliwego wypadku, czy też miał inne podłoże. Do tej pory nie ujawniono tożsamości ofiary.
Red. JŁ