43-letni fizjoterapeuta zginął w wyniku pożaru, do którego doszło wewnątrz komory hiperbarycznej w placówce medycznej w Arizonie. Gdy ratownicy dotarli na miejsce zdarzenia, mężczyzna już nie żył.
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w środę, 9 lipca, w placówce medycznej Navasu Health and Hyperbarics w Lake Havasu City w Arizonie.
Zgodnie z oświadczeniem Departamentu Straży Pożarnej Lake Havasu City – pożar miał charakter tzw. błyskawicznego zapłonu, który nastąpił podczas pobytu 43-letniego Waltera Foxcrofta wewnątrz komory hiperbarycznej. Ratownicy nie mieli szans uratować życia fizjoterapeuty – kiedy pojawili się na miejscu, Foxcroft już nie żył.
Komory hiperbaryczne to szczelnie zamknięte kapsuły, w których pacjenci oddychają czystym tlenem pod zwiększonym ciśnieniem. Terapia ta wykorzystywana jest m.in. w leczeniu choroby dekompresyjnej u nurków, a także trudno gojących się ran czy zatruć – informuje na swojej stronie internetowej Agencja Żywności i Leków (FDA).
To nie pierwszy tego typu wypadek w tym roku. W styczniu do pożaru komory hiperbarycznej doszło w stanie Michigan. Wówczas w wyniku nagłego zapłonu zginął 5-letni chłopiec.
Red. JŁ