Małopolska: Dźgnęła męża nożem, bo źle mówił o jej zmarłym ojcu

Małopolska: Dźgnęła męża nożem, bo źle mówił o jej zmarłym ojcu

Kary 5 lat więzienia zażądał prokurator dla 66-letniej Bogumiły M., której postawiono zarzut usiłowania zabójstwa męża w Niepołomicach. Kobieta dźgnęła go nożem w brzuch, gdy w trakcie awantury niepochlebnie wypowiedział się o jej zmarłym ojcu. Grozi jej dożywocie. Wyrok zapadnie 22 maja przed Sądem Okręgowym w Krakowie.

W relacjach małżonków nie brakowało kłótni i awantur, zwykle, gdy kobieta była pod wpływem alkoholu. Obwiniała partnera o niepowodzenia i że przez niego niczego się w życiu nie dorobiła. Groziła czasem, że wbije mu nóż w brzuch i „będzie miała święty spokój”, ale nikt nie traktował tego poważnie. Kazimierz M. czasem szarpał żonę i raz postraszył ją siekierą. Wtedy na interwencję wezwano policję. Do kolejnej sprzeczki doszło 18 sierpnia 2018 r. Małżonkowie od rana wypili 4 piwa. Kłótnia dotyczyła teściów i mąż miał źle się wypowiedzieć na temat zmarłego ojca żony. Po wszystkim wyszedł przed blok zapalić papierosa.

 

Bogumiła M. podeszła do niego i rzuciła: teraz dostaniesz to, co ci obiecałam od dawna. I ugodziła męża nożem w brzuch. Sam go wyjął z rany i upuścił. Usiadł na ławce, bo poczuł, że jest mu słabo. Wzywał córkę, by udzieliła mu pomocy i wezwała karetkę. Zatrzymana Bogumiła M. miała 1,8 promila alkoholu we krwi. Ranny trafił na stół operacyjny i w szpitalu uratowano mu życie. Oskarżona przyznała się do winy, wyraziła skruchę i nie kryła, że cios nożem zadała pod wpływem emocji i wypitego alkoholu. Nie chciała zabić męża, a tyko go postraszyć. Mówił jej bowiem w trakcie awantury, ze „łeb jej ukręci” i ciągnął za włosy. 66-letnia Bogumiła M. matka czwórki dorosłych dzieci, emerytka, do tej pory nie była karana. Od sierpnia ub. roku przebywa w areszcie.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0