Zarówno Polskie Stronnictwo Ludowe, jak i Polska2050, poparli projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Posłowie argumentowali to m.in. wykorzystaniem ściśle tajnych materiałów, wykorzystaniem Pegasusa, czy brakiem jakichkolwiek działań CBA podczas pandemii.
W czwartek w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Poseł Marek Biernacki (PSL-TD) zapowiedział, że jego klub będzie głosował za przyjęciem tego projektu.
– Niezależnie od afer, instytucja CBA nie wypełniła swojego zadania w okresie dla narodu polskiego najbardziej istotnego – w okresie pandemii. Wystawiła obywateli Polski bezbronnymi przed bandą szachrai – zaznaczył poseł.
Również wypowiadający się w imieniu klubu Polska2050 poseł Bartosz Romowicz zaznaczył, że jego klub będzie czynnie pracował nad projektem likwidacji CBA.
– Reforma ta nie jest tylko techniczną reorganizacją służb, ale istotnym krokiem poprawy życia publicznego – podkreślił.
W projekcie zadania likwidowanego CBA mają zostać przeniesione do policji, w której ma powstać Centralne Biuro Zwalczania Korupcji, oraz do wzmocnionej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i do Krajowej Administracji Skarbowej, która miałaby przejąć badanie oświadczeń majątkowych.
Zgodnie z projektem ustawa miałaby wejść w życie 1 maja przyszłego roku, oprócz kilkunastu przygotowujących likwidację CBA artykułów, które zaczęłyby obowiązywać już 1 lutego 2026 r. (PAP)
PiS za odrzuceniem projektu o likwidacji CBA w pierwszym czytaniu
Klub Prawa i Sprawiedliwości zagłosuje za odrzuceniem projektu ustawy o likwidacji CBA – poinformował podczas czwartkowego pierwszego czytania poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Hoffmann.
Hoffmann ocenił rządowy projekt ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego jako „projekt fatalny, który powinien trafić do kosza”.
Podkreślił, że likwidacja odbywa się „w najgorszym momencie narastających kryzysów wojny na Ukrainie, rosyjskiej dywersji”, a zawierający projekt druk sejmowy „szereg niespójności logicznych i strukturalnych”.
Jego zdaniem brak jednej służby odpowiedzialnej za ściganie korupcji, spowoduje „rozmydlenie odpowiedzialności i kompetencji oraz właściwości poszczególnych służb”.
Wyjaśnił także, że projekt nie rozwiąże problemu podlegania służb bezpośrednio członkom władzy wykonawczej. (PAP)
Łuczak (KO): z biegiem lat CBA zaczęło oddalać się od swojej ustawowej misji
Celem CBA miało być odbudowanie zaufania do państwa i stworzenia narzędzia, które nie będzie wykorzystywane w żadnym konflikcie politycznym. Niestety z biegiem lat formacja ta zaczęła oddalać się od swojej ustawowej misji – ocenił w Sejmie w czwartek poseł KO Krystian Łuczak.
W czwartek w Sejmie trwa pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Poseł KO Krystian Łuczak przedstawiając stanowisko klubu podkreślił, że zwalczanie korupcji pozostaje priorytetem państwa, dlatego niezbędne jest przeprowadzenie reformy prowadzącej do likwidacji CBA i powierzenie obowiązków walki z korupcją innym, wyspecjalizowanym w tym instytucjom.
Przypomniał, że „celem CBA miało być odbudowanie zaufania do państwa i stworzenia narzędzia, które nie będzie wykorzystywane w żadnym konflikcie politycznym – ani bieżącym, ani przyszłym”.
– Niestety z biegiem lat formacja ta zaczęła oddalać się od swojej ustawowej misji. Wielokrotnie słyszeliśmy o przypadkach naruszeń praw obywatelskich nadużyć władzy, prowokacji o wątpliwej legalności oraz braku skutecznych mechanizmów nadzoru wewnętrznego – ocenił.
Dodał, że niezależność służby antykorupcyjnej musi być nie tylko zagwarantowana prawem, ale również dostrzegalna dla obywateli. – CBA niestety tej próby nie przeszło – zaznaczył. (PAP)
ak/ jann/