Komornik zajął becikowe. Samotna matka straciła 1000 zł

Komornik zajął becikowe. Samotna matka straciła 1000 zł

Samotna matka straciła tysiąc złotych, chociaż te pieniądze były wolne od zajęcia komorniczego. Winnych jak zwykle nie ma. Z dnia na dzień Katarzyna Pawelec z Teofilowa straciła środki do życia, bo komornik zajął jej becikowe, które dostała w związku z urodzeniem w kwietniu syna Oliwiera.

– Dostałam SMS z informacją o tysiącu zł becikowego przelanych na konto z Centrum Świadczeń Socjalnych, ale gdy chwilę później poszłam dobankomatu wypłacić pieniądze, okazało się, że już zajął je komornik – opowiada pani Katarzyna. Kobieta poskarżyła się w banku. Tam ją odesłali do komornika. A w kancelarii Piotra Pietrasika poproszono kobietę o udowodnienie, że pieniądze na koncie faktycznie były becikowym wolnym od zajęcia.

– Dostarczyłam wyciągi bankowe z podaną informacją o tytule przelewu. Kancelaria komornika wydała wówczas decyzję o ograniczeniu zajęcia i więcej pieniędzy z opieki społecznej nie będą już mi zabierać. Nie oddali jednak becikowego, bo twierdzą, że pieniądze trafiły już do wierzyciela – opowiada oburzona samotna matka.

Pracownicy kancelarii twierdzą, że działali zgodnie z prawem, bo zajęcie nastąpiło nawniosek wierzyciela, a bank przestrzegając tajemnicy bankowej, nie zawiadomił, że kwota na rachunku jest wolna odzajęcia. Katarzyna Pawelec obraziła się na bank i postanowiła wybrać inny. – Jak to zrobi, a wierzyciel znowu wystąpi o zajęcie rachunku, wówczas ograniczenie zajęcia nie będzie obowiązywało, bo postanowienie dotyczy konkretnego banku – informuje pracownik kancelarii.

Komornik nie odda też becikowego, chociaż nie mogło być ono zajęte, bo… już tych pieniędzy nie ma. Pracownik kancelarii radzi, by kobieta wystąpiła do firmy, na rzecz której była prowadzona egzekucja, o zwrot pieniędzy. Komornicy przekonują, że zarówno oni, zajmując rachunek bankowy, jak i banki, nie ujawniając, że określone kwoty są wolne od zajęcia, działają zgodnie z prawem. I jak to u nas zwykle bywa, winnych nie ma, a pieniądze przepadły.

 

TS/(KZ) (aip), Fot. Krzysztof Zając



COMMENTS

WORDPRESS: 0