Kolejna śmierć w prywatnym ośrodku detencyjnym ICE wywołuje pytania o opiekę medyczną nad imigrantami. Tym razem chodzi o Salwadorczyka, który zmarł w ośrodku prowadzonym przez firmę GEO Group. Jego rodzina twierdzi, że mężczyzna nie otrzymał potrzebnego leczenia.
Cukrzyca i problemy z sercem
Edwin Lopez-Cornejo zmarł 1 sierpnia w Delaney Hall w Newark w stanie New Jersey. Był przetrzymywany przez służby imigracyjne ICE. Rodzina twierdzi, że cierpiał na cukrzycę i nadciśnienie, a mimo tego miał mieć problemy z uzyskaniem potrzebnych leków.
Bliscy mężczyzny zarzucają, że jego skargi dotyczące stanu zdrowia były bagatelizowane. Ostatecznie Cornejo doznał ataku serca.
Rodzina domaga się odpowiedzialności ICE za sposób, w jaki był traktowany podczas pobytu w ośrodku.
Podobna śmierć mężczyzny z Chicago
Dziennikarskie śledztwo ABC7 wskazuje na podobieństwa do sprawy Nenko Gantcheva, właściciela firmy z Chicago, który zmarł w ośrodku ICE North Lake w Michigan, również zarządzanym przez GEO Group.
Gantchev także chorował na cukrzycę i zmarł w wyniku zawału serca. Dokumentacja ICE wskazywała, że miał zostać skierowany na konsultację kardiologiczną i badanie echokardiograficzne po wykryciu nieprawidłowości w badaniach serca.
Rodzina twierdzi jednak, że do badania nigdy nie doszło. Bliscy utrzymują również, że mężczyzna nie otrzymywał odpowiedniej opieki związanej z cukrzycą ani właściwej diety.
Rośnie presja na ICE
Dr William Weber z organizacji Medical Justice Alliance, która monitoruje opiekę medyczną w amerykańskich ośrodkach detencyjnych, twierdzi, że problemy z leczeniem osób zatrzymanych przez ICE są znacznie szersze.
Według jego organizacji szczególnie niepokojące są przypadki dotyczące osób wymagających insuliny. Eksperci wskazują, że brak odpowiedniego leczenia cukrzycy może szybko prowadzić do poważnych powikłań.
GEO Group odsyła pytania dotyczące opieki medycznej do Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. DHS twierdzi, że nie odnotowano wzrostu liczby zgonów i przekonuje, że dla części zatrzymanych opieka w ośrodkach jest najlepszą, jaką kiedykolwiek otrzymywali.
Tymczasem Biuro Inspektora Generalnego DHS rozpoczęło ocenę warunków w ośrodkach detencyjnych w związku z ostatnim wzrostem liczby zgonów.







