Rok po śmierci papieża Franciszeka kardynał Blase Cupich podkreśla, że jego przesłanie pokoju pozostaje aktualne w świecie pełnym konfliktów. Duchowny odniósł się także do krytyki papieża ze strony Donalda Trumpa.
Cupich zaznaczył, że interpretowanie wypowiedzi papieża jako polemiki z politykami jest błędne, ponieważ jego przemówienia dotyczyły konkretnych problemów regionalnych, m.in. sytuacji w Afryce. Podkreślił, że jednym z najważniejszych przesłań pontyfikatu Franciszka było nawoływanie do pokoju i poszukiwania alternatywy dla przemocy oraz konfliktów zbrojnych.
Arcybiskup Chicago odniósł się również do zarzutów Donalda Trumpa, który określił papieża jako słabego w kwestii przestępczości. Cupich podkreślił, że papież nie jest rywalem politycznym i nie posiada władzy militarnej ani politycznej, a jego rola polega przede wszystkim na wskazywaniu moralnych kierunków i przypominaniu o potrzebach społecznych, które często są pomijane na rzecz wydatków na zbrojenia.
Duchowny został także zapytany o współpracę z papieżem Leonem. Jak zaznaczył, jego rola nie zmieniła się znacząco od czasu pontyfikatu Franciszka, a dostęp do Ojca Świętego i możliwość współpracy pozostają podobne jak wcześniej, mimo upływu roku od śmierci poprzedniego papieża.