Prokurator generalny Teksasu i republikański kandydat do Senatu USA Ken Paxton zadeklarował, że jest „zdecydowanym zwolennikiem” szerokiego dostępu do zapładniania metodą in vitro (IVF), zajmując stanowisko odmienne od oficjalnej agendy Partii Republikańskiej Teksasu. Polityk argumentuje, że „silne rodziny stanowią fundament silnego państwa”, a „każde dziecko jest błogosławieństwem”.
„Silne rodziny są fundamentem silnego narodu” – powiedział Paxton w oświadczeniu dla Texas Tribune. „Każde dziecko to błogosławieństwo, a każda rodzina, która pragnie je przyjąć, zasługuje na wsparcie i współczucie. Jestem zdecydowanym zwolennikiem zapłodnienia in vitro i polityki prorodzinnej, która pomaga Amerykanom doświadczać cudów rodzicielstwa” – zaznaczył republikański kandydat na senatora USA.
Stanowisko Paxtona pozostaje w sprzeczności z przyjętą przez teksańskich republikanów linią ideologiczną oraz priorytetami legislacyjnymi ustalonymi podczas konwencji partii w Houston. Uzgodniono wówczas, że teksańska GOP musi dążyć do ochrony życia płodów przez praktykami, takimi jak in vitro i surogacja.
Partia utrzymuje, że życie zaczyna się w momencie zapłodnienia, a niszczenie zarodków powstających w procesie zapłodnienia in vitro stanowi formę aborcji. GOP Teksasu sprzeciwia się również finansowaniu publicznemu procedur związanych z niszczeniem embrionów i postuluje regulacje ograniczające m.in. odrzucanie zarodków oraz praktyki określane jako eugeniczne.
W kontrze do głównej linii partii Paxton poparł wcześniej federalny projekt „IVF Protection Act”, którego autorami są senatorowie Katie Britt i Ted Cruz. Propozycja przewiduje wstrzymanie finansowania Medicaid dla stanów, które zakazałyby procedur IVF. Kandydat zapowiedział, że w przypadku wyboru do Senatu zostanie współsponsorem ustawy.
Przed listopadowymi wyborami kandydaturę Paxtona poparł prezydent Donald Trump, który również publicznie zadeklarował, że jest zwolennikiem swobodnego dostępu do procedury in vitro.
Temat sztucznego zapłodnienia powrócił do debaty publicznej za sprawą orzeczenia Sądu Najwyższego Alabamy z 2024 r., uznającym zamrożone zarodki za dzieci. Decyzja doprowadziła do czasowego zawieszenia części procedur IVF w stanie. Później lokalna legislatura przyjęła przepisy chroniące kliniki in vitro przed odpowiedzialnością karną.
Według badania Pew Research Center z 2024 r. 70 proc. Amerykanów uważa dostęp do IVF za rozwiązanie korzystne, a przeciwnego zdania jest tylko 8 proc. respondentów.
Red. JŁ