Kanclerz Niemiec Friedrich Merz: Wydaje się jasne, że nie będzie spotkania Zełenskiego i Putina

Popularne

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz uznał w czwartek za „oczywiste”, że nie dojdzie do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i przywódcy Rosji Władimira Putina. Merz wypowiadał się podczas wizyty we Francji na spotkaniu z prezydentem Emmanuelem Macronem.

– Jest oczywiste, że nie będzie spotkania prezydentów Zełenskiego i Putina, w przeciwieństwie do tego, co zostało uzgodnione między prezydentem (Donaldem) Trumpem i prezydentem Putinem – powiedział Merz.
Kanclerz Niemiec jest przyjmowany w Fort Bregancon – letniej rezydencji prezydentów Francji na południu kraju. Obaj przywódcy wygłosili oświadczenia dla prasy przed rozpoczęciem rozmów dwustronnych.
W piątek Macron i Merz będą uczestniczyć w spotkaniu francusko-niemieckiej rady ministrów, które odbędzie się w Tulonie. Dołączą do nich ministrowie rządów Francji i Niemiec – po dziesięciu z każdego kraju. Będzie to pierwsze takie spotkanie od czasu objęcia urzędu kanclerskiego przez Merza.
Wśród tematów wizyty Merza we Francji przeważają kwestie bezpieczeństwa, w tym sprawa gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy w ramach ewentualnego rozejmu w wojnie z Rosją. Dwaj przywódcy będą też mówić o irańskim programie nuklearnym i wojnie w Strefie Gazy.
Francusko-niemiecka rada ministrów dotyczyć też będzie, prócz wyzwań w sferze bezpieczeństwa, spraw konkurencyjności europejskiej i współpracy gospodarczej obu krajów, w tym – zbieżności ich reform gospodarczych i społecznych.
Wizyta Merza jest postrzegana jako nadanie nowej dynamiki współpracy między Paryżem i Berlinem, uznawanej za siłę napędową Unii Europejskiej. Jednak zbiegają się z nią nowe problemy Francji na arenie wewnętrznej – groźba upadku rządu premiera Francoisa Bayrou. „Berlin z niepokojem patrzy na Francję, która stała się krajem niemożliwym do rządzenia, obiecującym reformy, których to obietnic nie może dotrzymać” – zauważył francuski tygodnik „Le Point”.
W programie obrad rady ministrów nie figuruje temat projektu samolotu bojowego SCAF (Future Combat Air System), wokół którego już wcześniej pojawiły się trudności. Ich przyczyną są napięcia wokół podziału zadań między francuskimi i niemieckimi koncernami zaangażowanymi w projekt. W środę Merz zadeklarował, że decyzja w sprawie przyszłości projektu zostanie podjęta do końca roku.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

 

awl/ mms/

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane