Podczas wyborów z 4 listopada Kalifornijczycy zatwierdzili Propozycję 50, która daje władzom stanu prawo nadzwyczajnego zrekonstruowania granic okręgów wyborczych w stanie. Ma to przynieść demokratom dodatkowe pięć mandatów w Izbie Reprezentantów USA – potencjalnie utraconych w wyniku zmiany struktury okręgów wyborczych w Teksasie.
Za Propozycją 50 opowiedziało się około 65 proc. biorących udział w referendum, co przesądza o przyjęciu nadzwyczajnego projektu.
Ze względu na prawo stanowe władze Kalifornii nie mogą zmieniać granic okręgów wyborczych wedle własnego uznania i nie częściej niż co 10 lat, bez zgody wyborców.
Przyjęcie Prop 50 tymczasowo zawiesza działalność niezależnej komisji ds. redystrybucji okręgów, utworzonej decyzją wyborców w 2010 r., i przekazuje kontrolę nad mapami Partii Demokratycznej na trzy kolejne cykle wyborcze. Przeciwnicy projektu ostrzegali, że osłabia on standard niezależności, ale przyznawali jednocześnie, że został przygotowany zgodnie z prawem.
Rekonstrukcja okręgów kongresowych ma przenieść pięć mandatów w Izbie Reprezentantów z rąk republikanów na stronę Partii Demokratycznej – w ramach równoważenia przejęcia tej samej liczby mandatów po rekonstrukcji okręgów wyborczych w Teksasie.
W przemówieniu w siedzibie Partii Demokratycznej w Sacramento gubernator Gavin Newso m nazwał wynik głosowania „zwycięstwem dla Stanów Zjednoczonych”. Zaapelował również do demokratów z innych stanów, by podjęli podobne działania.
Red. JŁ