Prokurator generalny Florydy James Uthmeier wezwał prezesa Microsoftu Satję Nadellę do zakończenia „bezprawnej dyskryminacji religijnej”. W liście skierowanym do szefa giganta technologicznego Uthmeier zarzucił firmie, że odmawia organizacjom wyznaniowym dostępu do programu zniżek dla organizacji non profit.
Według Uthmeiera, ograniczenia dotykają m.in. chrześcijańskie szkoły, kościoły i ośrodki wspierające kobiety w ciąży. Prokurator wskazał, że Microsoft wyklucza z programu podmioty posiadające „politykę lub misję dyskryminacyjną”, co – jego zdaniem – jest wykorzystywane do odrzucania organizacji kierujących się zasadami wiary.
„Jeśli Microsoft jest za aborcją i wrogi wobec społeczności pro-life, niech jasno to powie. Jeśli ma uprzedzenia wobec chrześcijańskich instytucji edukacyjnych, niech się do tego przyzna” – napisał Uthmeier w liście. Dodał, że firma „dyskryminuje pod pretekstem walki z dyskryminacją” i wezwał ją do przestrzegania własnych zobowiązań dotyczących równego traktowania.
Na platformie X prokurator ostrzegł, że jeśli Microsoft nie „naprawi” sytuacji, mogą zostać wyciągnięte konsekwencje. Microsoft nie skomentował tych oskarżeń.
Red. JŁ