Jan Jakub Kolski, Marek Koterski, Krzysztof Zanussi, Paweł Pawlikowski… Rusza Kinoteka – festiwal polskiego kina w Londynie

Jan Jakub Kolski, Marek Koterski, Krzysztof Zanussi, Paweł Pawlikowski… Rusza Kinoteka – festiwal polskiego kina w Londynie

Jan Jakub Kolski, Marek Koterski, Krzysztof Zanussi, Paweł Pawlikowski i Kinga Dębska – to niektóre nazwiska twórców filmów, jakie pojawią się w programie Kinoteki – przeglądu polskich fillmów w Londynie. To już siedemnasta odsłona.

Dziś wieczorem festiwal otworzy “Dzień z życia” Damiana Nenowa i Raula de la Fuente. To animacja opowiadająca o podróży Ryszarda Kapuścińskiego do ogarniętej wojną Angoli.
W cyklu “nowe polskie kino” znalazły się między innymi: “Ułaskawienie” Jana Jakuba Kolskiego, “Wieża. Jasny Dzień” Jagody Szelc, “Cicha noc” Piotra Domalewskiego i “Siedem uczuć” Marka Koterskiego. “Ten ostatni film nie jest pewnie stuprocentowo zrozumiały dla widza spoza Polski, ale ma w sobie tak dużo uroku, że nie mogło go zabraknąć w naszym programie” – mówi Marlena Łukasiak z Instytutu Kultury Polskiej w Londynie. Widzowie zobaczą też najnowszy film Krzysztofa Zanussiego “Eter”, a także jego starsze dzieło – “Życie rodzinne”. Klasyka reprezentowana będzie między innymi przez “Sanatorium pod klepsydrą” Wojciecha Hasa.
Marlena Łukasiak podkreśla, że festiwal to nie tylko pokazy filmów, a ważną częścią Kinoteki od dawna są wydarzenia towarzyszące. W tym roku będzie to seminarium na temat Szkoły Łódzkiej w prestiżowym Instytucie Sztuki Współczesnej, ale też prezentacja filmów w galerii Tate Modern, które dokumentują polską kulturę rave lat 90-tych.
Łukasz Mojsak, kurator, podkreśla w rozmowie z Polskim Radiem, że zależało mu przede wszystkim na podkreśleniu styku muzyki, performansu i działań artystycznych. A także na pokazaniu, jak w dobie przemian gospodarczych, kultura rave przyczyniała się do tworzenia nowych, nieformalnych wspólnot. Jak przekonuje Łukasz Mojsak, był to lek na neoliberalne reformy, niszczące wiele tradycyjnych więzi.
W centrum kultury Barbican za tydzień ruszy natomiast retrospektywa adaptacji twórczości Stanisława Lema. Tu nacisk położony będzie na produkcje mniej znane.
“Większość źródeł podaje na przykład, że były dwie ekranizacji Solaris. My pokażemy trzecią: czarno-bialą, zrobioną dla rosyjskiej telewizji w 1968 roku ” – tłumaczy koordynatorka przeglądu Tamara Anderson. Festiwal zakończy się 18 kwietnia pokazem “Zimnej Wojny” Pawła Pawlikowskiego, który połączony zostanie z kolacją utrzymaną w konwencji lat pięćdziesiątych, przy dźwiękach muzyki kwintetu Zbigniewa Namysłowskiego.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski, Londyn/kry



COMMENTS

WORDPRESS: 0