Dziennik „Handelsblatt” ocenił we wtorek, po niemiecko-ukraińskich konsultacjach międzyrządowych, że Berlin powinien nadal hojnie wspierać Kijów, ale nie bezwarunkowo. Niemcy słusznie oczekują od Ukrainy spełnienia standardów związanych z członkostwem w UE, w tym walki z korupcją – podkreślił.
„Handelsblatt” skomentował niemiecko-ukraińskie konsultacje międzyrządowe, które odbyły się we wtorek w Berlinie z udziałem kanclerza Friedricha Merza, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego oraz ministrów obu krajów. W ich trakcie Berlin i Kijów uzgodniły m.in. pakiet porozumień obronnych o wartości 4 mld euro, obejmujący m.in. finansowanie przez Niemcy kilkuset pocisków do systemów Patriot oraz dostawę 36 wyrzutni IRIS-T.
Merz podkreślił, że Niemcy popierają dążenia Ukrainy do członkostwa w UE, choć – jak zaznaczył – cel ten „nie da się zrealizować w krótkim czasie”. Wezwał przy tym władze w Kijowie do intensyfikacji reform, zwłaszcza w obszarze praworządności i walki z korupcją.
„Kiedy prezydent Ukrainy Zełenski przyjeżdża do Berlina wraz z połową swojego gabinetu, wie, że jest gościem wśród przyjaciół. Niemcy są zdecydowanie największym sojusznikiem militarnym tego kraju, który od ponad czterech lat opiera się rosyjskiej wojnie” – zaznaczył „Handelsblatt”.
Jednak – jak ocenił dziennik – bliskie partnerstwo między Berlinem a Kijowem oznacza nie tylko szeroką współpracę militarną i gospodarczą, w tym w sektorze dronów i produkcji uzbrojenia, lecz także otwarte poruszanie kwestii spornych.
„Pragnienie Ukrainy dotyczące szybkiego przystąpienia do UE jest zrozumiałe, ale to sam Zełenski stworzył nowe przeszkody poprzez powtarzające się ataki na krajowe organy antykorupcyjne. Niemcy, jako największe państwo UE, słusznie domagają się przestrzegania jasnych standardów przystąpienia, nawet jeśli miałoby to wywołać rozczarowanie w Kijowie. Przyspieszone, pochopne przystąpienie jeszcze bardziej podkopałoby bowiem wiarygodność Unii” – zaznaczył.
„Hojna pomoc dla Ukrainy – tak, nie bezwarunkowa!” – podsumował „Handelsblatt”.
Ukraina zabiega o członkostwo w UE, jednak jej proces akcesyjny pozostaje zablokowany przez Węgry, które nie zgadzają się na otwarcie pierwszego klastra negocjacyjnego. W marcu premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że Kijów po raz pierwszy otrzymał pełny pakiet warunków niezbędnych do uzyskania członkostwa. Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen zastrzegała wielokrotnie, że nie może wskazać konkretnej daty wejścia Ukrainy do Unii.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)