Historia niewidomego geniusza fortepianu Mieczysława Kosza na Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni

Historia niewidomego geniusza fortepianu Mieczysława Kosza na Festiwalu Polskich Filmów w Gdyni

Widzowie 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zobaczyli najnowszy film Macieja Pieprzycy “Ikar. Legenda Mietka Kosza”. To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia niewidomego geniusza fortepianu Mieczysława Kosza. Film walczy w Konkursie Głównym o Złote Lwy.

Reżyser Maciej Pieprzyca tłumaczy, że jest to subiektywna opowieść o trudnym życiu wyjątkowego artysty, ukazująca fenomen Mieczysława Kosza. Twórca wyjaśnia, że zdecydował się na zrobienie tego filmu, kiedy poznał życie Mieczysława Kosza i splot paradoksów, który zdecydował o tym, że został on muzykiem. Maciej Pieprzyca podkreśla, że Mieczysław Kosz jest outsiderem, a to jego ulubiony typ bohatera, “jest złożoną psychologicznie postacią, kimś, kto się buntuje przeciwko i swojej niepełnosprawności, i przeciwko różnym schematom, który ma pasję, i który podąża za swoimi marzeniami, i płaci za to wysoką cenę”.
W rolę Mieczysława Kosza wcielił się Dawid Ogrodnik. Aktor wyjaśnia, że zetknięcie się z tą postacią i jego muzyką nie było łatwym doświadczeniem. “Pierwszy raz kiedy usłyszałem utwory Kosza, to wiedziałem, że ich kompletnie nie rozumiem, bałem się tego, że nie odnajdę się w tej muzyce” – mówi Mieczysław Ogrodnik. Aktor dodaje, że dopiero po przeczytaniu biografii Kosza, po wsłuchaniu się w muzykę artystów, którzy go wtedy inspirowali, doszedł do Mieczysława Kosza.
Muzykę do filmu stworzył kompozytor i pianista Leszek Możdżer, który zinterpretował utwory Mieczysława Kosza. Muzyk podkreśla, że zrobienie filmu o Mieczysławie Koszu było swoistym obowiązkiem, ponieważ była to postać dramatyczna, ponieważ jego talent nagle rozbłysnął, ale on sam niewiele po sobie zostawił i “poza branżą jest nieznany”. Dlatego artysta podkreśla, że jako solowy pianista, tak jak Mieczysław Kosz, był mu to winien.
Mieczysław Kosz zmarł tragicznie w wieku 29 lat w 1973 roku.
Widzowie Festiwalu będą jeszcze dziś mogli zobaczyć najnowszy film Jana Komasy “Boże Ciało”, który jest polskim kandydatem do Oskara, czy najnowszy film Marcina Krzyształowicza pod tytułem “Pan T.” o ponurej i groteskowej rzeczywistości lat 50 – tych w stolicy.
Filmy te walczą o nagrodę Główną Festiwalu Złote Lwy, laureatów poznamy 21 września.
Pełny program Festiwalu, którego jednym z patronów medialnych jest Polskie Radio, można znaleźć na stronie www.festiwalgdynia.pl

 

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Witold Banach/ap/kry



COMMENTS

WORDPRESS: 0