Giełda Zondacrypto mogła być trwale niewypłacalna już pod koniec 2022 r – wynika z ustaleń estońskiego syndyka, które przywołują w piątek Wirtualna Polska i TVN24. Przez kolejne trzy lata przyjmowała jednak wpłaty klientów, została nawet sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego – przypominają redakcje.
Estoński sąd wydał decyzję o upadłości spółki BB Trade Estonia, operatora giełdy Zondacrypto, wyznaczył też dla niej syndyka (dotychczasowego zarządcę).
WP i TVN24 podały, że zarządca tymczasowy ustalił majątek giełdy na około 167 tys. euro, a jej zobowiązania na co najmniej 2,5 tys. razy więcej: 431 944 846,47 euro.
Postępowanie upadłościowe wszczęto na wniosek austriackiej modelki, która posiadała kryptowaluty w swoim portfelu na giełdzie Zondacrypto. Trwała niewypłacalność mogła jednak powstać już pod koniec 2022 r., odkąd giełda nie miała dostępu do tzw. zimnego portfela z około 4500 bitcoinów (BTC). Estoński zarządca – jak relacjonują redakcje – napisał, że nie można wykluczyć, iż niewypłacalność spowodowały czyny noszące znamiona przestępstwa lub poważne błędy w zarządzaniu. (PAP)