Federalni prokuratorzy wycofali w czwartek wszystkie pozostałe zarzuty wobec ostatnich czterech oskarżonych w sprawie tzw. „Broadview Six”. Tym samym zakończyło się postępowanie karne związane z protestem przed ośrodkiem detencyjnym ICE w Broadview na przedmieściach Chicago we wrześniu 2025 roku.
Decyzja dotyczyła Kat Abughazaleh, Briana Strawa, Michaela Rabbitta oraz Andre Martina. Wcześniej sąd oddalił także zarzuty wobec Catherine Sharp i Joselyn Walsh.
Protest przed ośrodkiem ICE zakończył się federalnymi zarzutami
Sprawa dotyczyła demonstracji z 26 września 2025 roku przed federalnym ośrodkiem detencyjnym ICE w Broadview.
Prokuratorzy federalni oskarżyli uczestników protestu o spisek mający na celu utrudnianie pracy funkcjonariuszom federalnym oraz o wykroczenia związane z napaścią i zniszczeniem mienia.
Według wcześniejszych ustaleń śledczy twierdzili, że demonstranci uszkodzili federalny pojazd, niszcząc lusterko boczne oraz tylną wycieraczkę. Zarzucano im również wyrycie obraźliwego napisu na samochodzie.
W akcie oskarżenia pojawiły się także oskarżenia o blokowanie pojazdów federalnych, agresywne uderzanie w auta oraz próbę zranienia jednego z agentów federalnych.
Oskarżeni: sprawa dotyczyła praw wynikających z Pierwszej Poprawki
Po wycofaniu zarzutów Brian Straw opublikował obszerne oświadczenie, w którym podkreślił, że sprawa miała znaczenie nie tylko dla oskarżonych, ale również dla ochrony praw obywatelskich.
– Czuję ulgę z powodu uniewinnienia, ale walka z tymi niesprawiedliwymi zarzutami federalnymi nigdy nie dotyczyła wyłącznie mnie i moich współoskarżonych – powiedział Straw.
Dodał, że jego zdaniem postępowanie było próbą zastraszenia osób korzystających z prawa do protestu i wolności słowa chronionych przez Pierwszą Poprawkę Konstytucji USA.
Straw zaznaczył również, że protestował przed ośrodkiem ICE, ponieważ wierzy w „wartości demokratyczne” i obronę społeczności imigrantów.
Koniec głośnej sprawy po siedmiu miesiącach
Wycofanie wszystkich zarzutów kończy trwającą od miesięcy sprawę, która wzbudzała duże zainteresowanie opinii publicznej i środowisk politycznych w rejonie Chicago.
Wśród oskarżonych znajdowali się działacze społeczni, lokalni politycy oraz aktywiści związani z Partią Demokratyczną i organizacjami wspierającymi prawa imigrantów.
Sprawa była szeroko komentowana przez środowiska obywatelskie, które twierdziły, że działania federalnych prokuratorów mogły mieć efekt odstraszający wobec uczestników pokojowych protestów.