„Der Spiegel”: Zełenski w pokojowym pokerze stawia na Europejczyków, nie na USA

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w pokojowym pokerze stawia tym razem na Europejczyków, a nie na Amerykanów – ocenił w środę tygodnik „Der Spiegel”. Jak podkreślono, słabość Stanów Zjednoczonych sprawiła, że w ewentualnych negocjacjach między Ukrainą a Rosją liczyć się będzie Europa.

Według niemieckiego tygodnika, ukraińskie sukcesy na froncie podsycają nadzieję, że coś ruszy się również na płaszczyźnie politycznej, a do rokowań pokojowych przygotowują się poważnie Kijów, Berlin, Paryż i Londyn. Sam Zełenski miał powierzyć szefowi swojego gabinetu i głównemu negocjatorowi Kyryłowi Budanowowi zadanie zakończenia wojny jeszcze przed zimą – podkreślono.

Zdaniem „Spiegla” Zełenski uważa szanse na rozmowy za na tyle realne, by włączyć w nie najbliższych sojuszników, przede wszystkim szefów rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec. – Od tygodni miał on namawiać ich, by mocniej zaangażowali się dyplomatycznie – wskazano.

W swoim otwartym liście do prezydenta Rosji Władimira Putina Zełenski zauważył, że USA są zajęte kryzysem irańskim, więc logiczne jest włączenie Europejczyków, którzy jako jedyni są – jak zacytował tygodnik – „rzeczywiście w stanie wpłynąć na sytuację”. Według „Spiegla” prezydent Ukrainy najwyraźniej nie ma nic przeciwko temu, by jego sojusznicy szukali kontaktu z Putinem, o ile ściśle uzgadniają to z nim.

W opinii tygodnika, w Londynie, Paryżu i Berlinie dostrzeżono, że Amerykanie ponieśli porażkę w próbach mediacji i mają inne zmartwienia. – Dla Europejczyków, którzy raz po raz czuli się pomijani przez Waszyngton, nowy układ stanowi szansę na powrót do stołu negocjacyjnego. Negocjowanoby przy tym nie tylko w sprawie Ukrainy, lecz także ładu bezpieczeństwa na kontynencie – napisał „Spiegel”.

Tygodnik zwrócił uwagę na niebezpieczeństwo, iż Putin będzie próbował wbić klin między Ukrainę a jej sojuszników. – W Londynie E3 i Zełenski uzgodnili dlatego kilka zasad, m.in. że warunkiem rozmów ma być natychmiastowe i całkowite zawieszenie broni, a podstawą negocjacji aktualny przebieg linii frontu. Ukraina miałaby następnie otrzymać „prawnie wiążące gwarancje bezpieczeństwa”, w tym planowane od dawna rozmieszczenie wielonarodowych sił zabezpieczających, a rosyjskie aktywa pozostałyby zamrożone do czasu wypłaty przez Moskwę odszkodowań – czytamy w „Spieglu”.

Jak zaznaczono, wśród tych postulatów nie ma ani jednego ustępstwa na rzecz Rosji, a Zełenski i jego sojusznicy stawiają na prawo rządzące tą wojną: o tym, czy dojdzie do rozmów, decyduje wyłącznie sytuacja na froncie.

W niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się w Londynie z liderami grupy E3 – brytyjskim premierem Keirem Starmerem, kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem i prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Tematem rozmów była koordynacja wsparcia dla Kijowa w wojnie z Rosją.

Donald Tusk odniósł się we wtorek do nieobecności Polski na londyńskim spotkaniu Zełenskiego z liderami państw E3 podkreślając, że „żadne ustalenia, w których Polska nie uczestniczy, nie będą przez nas respektowane”, a Warszawa „jest absolutnie niezbędnym ogniwem” w rozmowach o przyszłości Ukrainy i regionu.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane