Ponad dwa i pół roku po zakończeniu współpracy Chicago z firmą ShotSpotter w mieście rozpoczęły się testy nowego systemu mającego wykrywać odgłosy strzałów.
Technologia o nazwie SplitSec jest obecnie testowana w 42. dzielnicy Chicago. W przeciwieństwie do ShotSpotter system nie korzysta z mikrofonów umieszczonych na słupach czy wieżach. Wykorzystuje smartfony użytkowników, sztuczną inteligencję i mechanizm crowdsourcingu.
Jak działa SplitSec?
Aplikacja działa w tle na telefonach z systemem Android. Gdy wykryje dźwięk przypominający wystrzał, analizuje go, porównując z bazą około 30 tysięcy innych nagrań i odgłosów.
Jeżeli system uzna, że rzeczywiście mógł to być strzał, użytkownik otrzymuje powiadomienie i może potwierdzić albo odrzucić wynik. Jeśli co najmniej dwie osoby potwierdzą zdarzenie, aplikacja wysyła ostrzeżenie do użytkowników znajdujących się w promieniu około jednej mili.
SplitSec nie powiadamia automatycznie policji. Użytkownik ma jednak możliwość bezpośredniego połączenia z numerem 911.
Testy potrwają dwa miesiące
Technologia przechodzi obecnie dwumiesięczny okres próbny. Jeśli testy zakończą się powodzeniem, SplitSec może zostać sprawdzony również w innych dzielnicach Chicago.
Nie ustalono jeszcze ostatecznych kosztów wdrożenia. Rozważana jest kwota około 15 tysięcy dolarów za dzielnicę.
Twórcy podkreślają, że jednym z najważniejszych założeń systemu jest ochrona prywatności i ograniczenie kosztów. Testy są obecnie bezpłatne dla użytkowników Androida. Wersja na iPhone’a jest dopiero przygotowywana.







