Straż Pożarna w Oak Park dołączyła do długoterminowego badania naukowego, którego celem jest ustalenie, w jaki sposób praca strażaków i ratowników medycznych wpływa na ryzyko zachorowania na nowotwory.
Badanie prowadzone jest we współpracy z Uniwersytetem Illinois. Naukowcy chcą sprawdzić, jakie czynniki związane ze służbą mogą mieć wpływ na zdrowie strażaków oraz dlaczego w tej grupie zawodowej ryzyko niektórych chorób może być wyższe niż w całej populacji.
Badanie może potrwać nawet 30 lat
Udział w projekcie jest dobrowolny. Strażacy przekazują próbki krwi i moczu, a także wypełniają szczegółowy kwestionariusz dotyczący stanu zdrowia. Następnie raz w roku uczestnicy mają odpowiadać na pytania dotyczące między innymi zachorowań na nowotwory.
Naukowcy planują obserwować uczestników nawet przez 30 lat. Ich zdaniem tak długi okres jest konieczny, aby dokładniej określić związki między warunkami pracy, ekspozycją na substancje powstające podczas pożarów a późniejszymi problemami zdrowotnymi.
W badaniu uczestniczą strażacy ze 101 jednostek
Badaniem kieruje dr Farzaneh Masoud z Illinois Fire Service Institute. W projekcie uczestniczą już przedstawiciele 101 jednostek straży pożarnej w Illinois.
Naukowcy liczą, że zgromadzone przez lata dane pomogą opracować skuteczniejsze sposoby ochrony strażaków i ratowników. Chodzi również o ograniczenie ich kontaktu z potencjalnie szkodliwymi substancjami podczas akcji ratunkowych.
W badaniu uczestniczy między innymi strażak i ratownik medyczny Ryan Peacocke. Jak wyjaśnił, zdecydował się na udział między innymi po to, aby sprawdzić, czy w jego organizmie występują biomarkery mogące wskazywać na zwiększone ryzyko zdrowotne w przyszłości.







