epa13292880 US President Donald Trump stands with Mike Tyson as he speaks to members of the media on the South Lawn of the White House before boarding Marine One in Washington, DC, USA, 09 October 2026. Trump is heading to Syracuse on Friday to boost Republican gubernatorial candidate Bruce Blakeman, who is trailing Governor Kathy Hochul in polls ahead of November's election. EPA/Aaron Schwartz / POOL
Dostawca: PAP/EPA.
Prezydent USA Donald Trump po raz pierwszy znalazł się na opublikowanej w poniedziałek przez Reporterów bez Granic (RSF) liście 33 osób i podmiotów uznanych za największe zagrożenie dla wolności prasy w 2026 r. W zestawieniu widnieje też m.in. nazwisko przywódcy Rosji Władimira Putina.
Listę osób i podmiotów, którzy – zdaniem RSF – odpowiadają za represje wobec dziennikarzy i ograniczanie działalności niezależnych mediów, organizacja opublikowała z okazji przypadającego 2 listopada Międzynarodowego Dnia Walki z Bezkarnością za Przestępstwa wobec Dziennikarzy.
Według RSF Trump znalazł się w tegorocznym zestawieniu z powodu działań wymierzonych w media podczas niespełna dwóch lat jego drugiej kadencji. Organizacja zarzuca amerykańskiemu prezydentowi próby podporządkowania dziennikarstwa propagandzie politycznej. RSF zwrócili również uwagę na to, że działania Trumpa wykraczają poza warstwę retoryczną i decyzje polityczne, ponieważ obejmują fizyczne ograniczenia nakładane na dziennikarzy.
Stany Zjednoczone plasują się obecnie na 64. miejscu w światowym rankingu wolności prasy RSF.
Wśród osób i podmiotów zagrażających wolności mediów wymieniono m.in. Putina, współprezydenta Nikaragui Daniela Ortegę, Komunistyczną Partię Chin, izraelskie siły zbrojne i meksykański kartel narkotykowy Jalisco New Generation (CJNG). Według RSF władze Izraela kontynuują represje wobec dziennikarzy w Strefie Gazy, na Zachodnim Brzegu i w Libanie, a Chiny pozostają państwem, w którym więzionych jest najwięcej dziennikarzy na świecie.
Na liście znalazł się także prezydent Argentyny Javier Milei, któremu RSF zarzucają podsycanie wrogości wobec mediów. Według organizacji w ciągu zaledwie 47 dni, na przełomie kwietnia i maja br., Milei opublikował w serwisie X ponad 1600 wpisów wymierzonych w prasę. Do tej samej kategorii RSF zaliczyła również amerykańskiego miliardera Elona Muska oraz premiera Słowacji Roberta Ficę. Organizacja uznała ich za osoby, które przyczyniają się do kwestionowania wiarygodności niezależnych mediów i pogłębiania nieufności wobec dziennikarzy.
Wśród osób stosujących, zdaniem RSF, represje prawne wobec mediów wymieniono też m.in. prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana i prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa. Z kolei na liście podmiotów stosujących naciski ekonomiczne znalazły się koncerny technologiczne Alphabet i Meta.
Dyrektor generalny RSF Thibaut Bruttin podkreślił, że choć lista ma charakter subiektywny, uwzględniono na niej osoby i organizacje, które w minionym roku podejmowały udokumentowane działania wymierzone w niezależne media. Jak zaznaczył, celem publikacji jest wskazanie podmiotów odpowiedzialnych za pogarszanie się sytuacji wolności prasy na świecie.
W poprzednich latach w zestawieniach RSF byli umieszczani m.in. były najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei, były prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, były premier Węgier Viktor Orban i były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić. (PAP)