Satyryk Sacha Baron Cohen przeprosił mieszkańców Kazachstanu za wykreowaną przez siebie postać Borata – wulgarnego, rasistowskiego, seksistowskiego kazachskiego dziennikarza, który podróżuje po Ameryce i poprzez interakcje z przypadkowymi ludźmi obnaża hipokryzję, uprzedzenia, rasizm Zachodu.
„Borat: Podpatrzone w Ameryce, aby Kazachstan rósł w siłę, a ludzie żyli dostatniej” był nominowany do Oskara. Kiedy w 2020 r. nakręcono jego drugą część, grupa Amerykanów kazachskiego pochodzenia napisała w liście otwartym, że Borat wyrządził „nieodwracalne szkody wizerunkowi Kazachstanu” – przypomniał w piątek portal Independent.
Aktor wystosował przeprosiny podczas występu w podcaście nagrywanym w nowojorskim centrum kultury 92nd Street Y – przekazał portal.
– Chcę przeprosić mieszkańców Kazachstanu, a robię to po raz pierwszy, ponieważ Borat nie ma z Kazachstanem absolutnie nic wspólnego – oświadczył.
Wyjaśnił, że kiedy tworzył postać – początkowo na potrzeby BBC – zakładano, że Borat pochodzi z Albanii.
– Kraj pochodzenia Borata zmieniał się w zależności od tego, która stacja telewizyjna za niego płaciła. Mówiłem po prostu: „Tamta postać została w BBC! Stworzę więc zupełnie nową – nazywa się Alexi Krickler i pochodzi z Mołdawii” – powiedział. – Postać ciągle zmieniała swoje pochodzenie.
Zwracając się do publiczności, Cohen skierował swoje słowa bezpośrednio do mieszkańców kraju Borata. – Słuchajcie, drodzy Kazachowie – być może niektórzy z was zostali tu wysłani z jakąś specjalną misją… Proszę, przerwijcie ją. Nie mam złych intencji. Szanuję wasz naród i waszą kulturę. Proszę, nie bierzcie tego do siebie – oświadczył. (PAP)