Jest śledztwo w sprawie ponownego zatrudnienia sekretarza województwa mazowieckiego. Poszedł na emeryturę, a 4 dni później znów został zatrudniony bez konkursu
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ wszczęła śledztwo dotyczące ponownego zatrudnienia na stanowisku sekretarza woj. mazowieckiego bez przeprowadzenia otwartego i konkurencyjnego naboru – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Marzena Kiełek-Łopińska.
* na fot. Adam Struzik, marszałek województwa mazowieckiego
Zawiadomienie w tej sprawie złożył radny Mazowsza Jakub Kowalski (PiS). Prok. Marzena Kiełek-Łopińska zaznaczyła, że prokurator zlecił wykonanie czynności policji, w tym m.in. przesłuchanie zawiadamiającego i uzyskanie dokumentacji z urzędu marszałkowskiego. Dodała, że policjanci z Pragi-Północ przekazali akta do prokuratury i jednocześnie zawnioskowali o przekazanie sprawy do prowadzenia przez inną jednostkę z uwagi na fakt współpracy KSP z urzędem marszałkowskim.
„W sprawie zostanie wybrany nowy podmiot, któremu zostanie powierzone śledztwo i zlecone do wykonania czynności” – przekazała.
18 lipca 2024 r. ówczesny sekretarz województwa mazowieckiego przeszedł na emeryturę. Cztery dni później marszałek województwa podpisał z nim nową umowę o pracę na czas nieokreślony, ponownie na stanowisku sekretarza. Jak przekazał radny Kowalski, urząd marszałkowski potwierdził w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, że przed ponownym zatrudnieniem nie przeprowadzono otwartego i konkurencyjnego naboru.
„Sprawę jako pierwszy podniósł obywatel, który skierował skargę do Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Sejmik pozostawił tę skargę bez rozpatrzenia. Po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy uznałem, że jako radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego, funkcjonariusz publiczny, powinienem przekazać posiadane informacje organom ścigania. Dlatego pod koniec lipca złożyłem zawiadomienie do prokuratury” – wyjaśnił PAP radny.
Podkreślił, że wszczęcie śledztwa nie przesądza o niczyjej winie, ale pokazuje, że sprawa wymaga niezależnego wyjaśnienia. Dodał, że według zamówionej przez sejmik opinii, która była podstawą braku rozpatrzenia skargi obywatela, sprawa ma charakter pracowniczy i należy do właściwości sądów pracy, a nie postępowania skargowego.
„Przedstawiona opinia prawna w znacznej części odpowiada na pytanie, którego nikt nie stawiał: czy sejmik może unieważnić umowę o pracę albo zastąpić sąd pracy. Nikt tego nie żądał. Natomiast ta opinia nie odpowiada na podstawowe pytanie: dlaczego po zakończeniu stosunku pracy zawarto nową umowę bez naboru. Nie może być tak, że jednych obowiązują procedury i jawna konkurencja, a wieloletnich współpracowników władzy inne zasady” – skomentował radny Kowalski.
Rzeczniczka urzędu marszałkowskiego Marta Milewska przekazała PAP, że decyzja o zatrudnieniu sekretarza województwa mazowieckiego została podjęta, aby zabezpieczyć ciągłość pracy urzędu. Zaznaczyła, że odejście tego pracownika na emeryturę w tym momencie poważnie naruszyłoby plany co do organizacji i ciągłości funkcjonowania instytucji.
„Marszałek podjął tę decyzję jako kierownik jednostki, działając w celu zapewnienia zawodowego i rzetelnego wykonywania zadań publicznych przez samorząd terytorialny” – dodała. (PAP)