Prezydent USA Donald Trump zagroził w niedzielę, że powróci do ataków na Iran, jeśli kraj ten nie powstrzyma Hezbollahu. Groźba została wystosowana w sytuacji, kiedy w Szwajcarii trwa spotkanie delegacji USA i Iranu.
„Iran musi natychmiast powstrzymać swoją wysoko opłacaną bojówkę zastępczą („proxies”) w Libanie przed sprawianiem kłopotów. Jeśli tego nie zrobią, uderzymy w Iran ponownie z wielką siłą, tak jak w zeszłym tygodniu, tylko mocniej!!!” – napisał Trump w krótkim poście na platformie Truth Social.
Wypowiedź zamieścił w momencie trwania rozmów USA z Iranem na temat końcowego porozumienia pokojowego. Stojący na czele delegacji amerykańskiej wiceprezydent J.D. Vance powiedział, że tylko w ostatnich godzinach w rozmowach dokonał się duży postęp.
– To o co prezydent (Trump) poprosił nas, abyśmy zrobili, to rozpoczęli nowy rozdział, żeby zmienić nasze relacje z narodem irańskim i wyciągnąć rękę do Irańczyków, aby im powiedzieć, że jeśli ich przywódcy są gotowi odejść od roli destabilizatorów regionalnych, a także są gotowi trwale porzucić wszelkie ambicje uzyskania broni nuklearnej, to USA są gotowe przetransformować fundamentalnie swoje relacje z ich krajem – powiedział wiceprezydent USA na początku spotkania z delegacją irańską.
Walki Hezbollahu z Izraelem były dotąd głównym czynnikiem utrudniającym rozmowy. Trump wielokrotnie w ostatnich dniach wyrażał frustrację z powodu izraelskich ataków na Hezbollah, twierdząc, że Izrael powinien zastosować bardziej miękkie podejście.
Wstępne porozumienie między USA i Iranem mówi o zawieszeniu broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Mówi również, że strony zobowiązują się do powstrzymania od użycia siły, ale również groźby użycia siły.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Szwajcaria/ Vance: prezydent Trump poprosił, abyśmy „rozpoczęli nowy rozdział” w relacjach z Iranem
Prezydent USA Donald Trump poprosił, abyśmy „rozpoczęli nowy rozdział” w relacjach z Iranem – powiedział w niedzielę wiceprezydent USA J.D. Vance, który bierze udział w rozmowach technicznych delegacji Stanów Zjednoczonych i Iranu w kurorcie Buergenstock w Szwajcarii.
Vance określił spotkanie mianem historycznego.
– Jest to spotkanie historyczne (…) To o co prezydent (Trump) poprosił nas, abyśmy zrobili, to rozpoczęli nowy rozdział, żeby zmienić nasze relacje z narodem irańskim i wyciągnąć rękę do Irańczyków, aby im powiedzieć, że jeśli ich przywódcy są gotowi odejść od roli destabilizatorów regionalnych, a także są gotowi trwale porzucić wszelkie ambicje uzyskania broni nuklearnej, to USA są gotowe przetransformować fundamentalnie swoje relacje z ich krajem – powiedział wiceprezydent USA na początku spotkania z delegacją irańską.
Wcześniej MSZ Kataru ogłosiło otwarcie szczytu i zorganizowanie pierwszego posiedzenia komisji wysokiego szczebla z udziałem przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Islamskiej Republiki Iranu oraz dwóch państw mediatorów – Kataru i Pakistanu.
Na czele amerykańskiej delegacji stoi wiceprezydent Vance, któremu towarzyszą specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner.
W skład irańskiej delegacji wchodzą m.in. główny negocjator i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Ali Bagheri Kani oraz szef banku centralnego Abdolnaser Hemati. W rozmowach w roli mediatorów wezmą także udział premier Pakistanu Shehbaz Sharif, szef sztabu generalnego pakistańskiej armii, generał Asim Munir, oraz delegacja z Kataru. (PAP)
awm/ ap/