Premier Słowacji Robert Fico, który był w Moskwie i rozmawiał tam z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, powiedział w sobotę, że przekazał mu wiadomość od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o gotowości do spotkania. Dodał, że Putin oczekuje w tej sprawie telefonu od Zełenskiego.
– Przekazałem prezydentowi Rosji wiadomość od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ten powiedział mi w poniedziałek w Armenii podczas naszej bezpośredniej rozmowy, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem w dowolnym formacie. Odpowiedź jest jasna. Jeśli prezydent Ukrainy jest zainteresowany spotkaniem, powinien skontaktować się telefonicznie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem – stwierdził Fico w nagraniu wideo sporządzonym na pokładzie samolotu specjalnego, którym wracał z Moskwy, gdzie brał udział w obchodach rocznicy zwycięstwa ZSRR i koalicji antyhitlerowskiej nad nazistowskimi Niemcami w II wojnie światowej.
Słowacki polityk powtórzył w nagraniu, że jest przeciwnikiem nowej żelaznej kurtyny między Unią Europejską a Rosją. – Zależy nam na standardowych, przyjaznych i wzajemnie korzystnych stosunkach z tym światowym mocarstwem – powiedział i sprecyzował, że szczególnie dotyczy to dziedziny energetyki. Jego zdaniem wysokie koszty energii w Europie są ceną, jaką kraje unijne płacą za własną głupotę i „ideologiczną obsesję na punkcie Rosji”.
Fico powiedział też, że z reakcji Putina na wojnę z Ukrainą wyciągnął kilka poważnych wniosków dla swoich partnerów w Unii Europejskiej. – Po raz kolejny potwierdziło się, że ogromnym błędem jest brak prowadzenia z Rosją równoprawnego dialogu politycznego – stwierdził słowacki polityk. Unii Europejskiej wypomniał sankcje gospodarcze wobec Rosji oraz pożyczki na cele wojenne dla Kijowa.
Po rozmowach w Moskwie Słowacja ma zacieśnić współpracę gospodarczą z Federacją Rosyjską. Fico zapowiedział wznowienie prac międzyrządowej komisji do spraw współpracy gospodarczej. Jej najbliższe posiedzenie ma odbyć się w Moskwie.
Fico jest jedynym unijnym politykiem, który pojechał do Rosji na uroczystości związane z zakończeniem II wojny światowej. Nie był na trybunie podczas defilady wojskowej. W piątek złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza. Podróż do Rosji przedstawia jako część oddawania hołdu dla wszystkich ofiar II wojny światowej. W tym tygodniu był w dawnym niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau w Bawarii i zapowiada wizytę w miejscu lądowania w Normandii oraz na cmentarzu Arlington.
Piotr Górecki (PAP)
ptg/ kar/