Żołnierz Gwardii Narodowej z Nowego Jorku walczy o powrót do domu ojczyma, który został we wtorek zatrzymany przez służby imigracyjne. 22-letni Jesus przyznaje, że towarzyszyły mu „szok i niedowierzanie”, gdy dowiedział się o aresztowaniu. „Jak to możliwe, że coś takiego spotyka mojego ojca w tym samym kraju, któremu z dumą służę?” – pyta w rozmowie z działaczami Nowojorskiej Koalicji ds. Imigracji (NYIC).
Ojczym 22-letniego Jesusa – od roku żołnierza nowojorskiej Gwardii Narodowej – został zatrzymany przez agentów Urzędu Imigracyjnego (ICE) w miniony wtorek.
Choć aresztowany mężczyzna jest ojczymem Jesusa, ten nazywa go ojcem, podkreślając, że wychowywał go od wczesnego dzieciństwa. 22-latek podkreślił, że w czasie zatrzymania jego tata był w drodze do pracy.
„Mój ojciec jest ciężko pracującym człowiekiem i – jak w przypadku wielu osób na Staten Island – jedynym sposobem, w jaki ICE mogło go zatrzymać, było pojawienie się w [jego] pracy” – stwierdził.
O powrót głowy rodziny do domu walczy także siostra Jesusa – licealistka uczestnicząca w federalnym programie Junior Reserve Officers’ Training Corps.
„Czuję mnóstwo emocji… wszystko, czego chcę, to aby mój ojciec wrócił i żeby nasza rodzina znów była razem” – powiedział Jesus.
Informacja o aresztowaniu mężczyzny pojawiła się krótko po głośnym wywiadzie z „carem granicznym” Trumpa Tomem Homanem, który zapowiedział zwiększenie zaangażowania służb imigracyjnych w Wielkim Jabłku.
Red. JŁ